Translate

wtorek, 24 kwietnia 2012

Pierwszy wpis

Od pewnego czasu zafascynowały mnie robótki szydełkowe. Do tej pory pisałam opowiadania, prozę poetycką, ale gdy poznałam  dziesiątki  blogów robótkowych, doznałam olśnienia. Zobaczyłam tam tyle cudowności, że zaczęłam dziergać szydełkiem i coś mi wychodzi. Zaplątałam się na amen. Będę próbować, a to co zrobię pokażę na blogu. Jeśli ktoś mnie odwiedzi i oceni moje prace, udzieli wskazówek, będę usatysfakcjonowana.
Na początek pokażę moje pierwsze prace. Są  dość toporne,  ale początki zawsze są trudne. Fotki kiepskie, bo robione komórką, coś widać. Mam już trochę włóczek, szydełek i teraz swój blog robótkowy.


To jest moja pierwsza próba robótki na okrągło. Ten stworek - ptasiorek ma średnicę 12 cm, jest wypchany ociepliną i  został przywłaszczony przez mojego 18 letniego wnuka.

A to dwa etui na komórkę. Zrobiłam więcej i już znalazły nabywców.

24 komentarze:

teresa pisze...

Witaj Azalio na blogspocie! Twój "Stworek", jak go nazwałaś cudny. Azalio bardzo, ale to bardzo mi się podoba.Ja tez tu jestem. Przeniosłam mój Dziennik, gdzie serdecznie Cię zapraszam. Teresa.A o to link www.teresa1505.blogspot.com

Teresa pisze...

Witaj Azalio! Weszłam już z bloggera. Wiesz jak się cieszę, że będę Ciebie tu miała.Uważam, że świetny pomysł z tym blogiem. Będziemy podziwiać Twoje dzieła. Lubię patrzeć na takie robótki. Swego czasu próbowałam, ale jakoś odłożyłam to. Nawet miałam odpowiednia lekturę.Pozdrawiam Azalio.

Azalia pisze...

Tereniu, nie sądziłam,że ktoś tu zajrzy, a jednak Ty pierwsza. Witam miłego gościa chlebem i solą. Zaraz będę u Ciebie.

barbaratoja pisze...

Ależ sie cieszę, będę miała łatwiejszy z Tobą kontakt. I swoimi dziełami się będziesz dzielić;-)

Azalia pisze...

Dziekuję, Basiu. Na Onecie zlikwidowałam kody spamowe. Już nie trzeba wpisywać hieroglifów. Pzdrawiam.

Łucja-Maria pisze...

Tami, witam serdecznie. Wpadam do Ciebie od Tereni. Każda nowa pasja cieszy.Twoje "stworki" są prześliczne. Teraz, gdy robi się coraz cieplej, przypuszczam, że nie będziesz miała czasu aby je wykonywać...
Mam nadzieję, że będziemy się odwiedzać...PozdrawiamS

Łucja-Maria pisze...

Azalio najukochańsza to Ty skryłaś się pod pseudonimem Tami?
Dobrze, że tu jesteś, przecież to jest horror na Twoim Onecie...
Pisałam komentarz a on w najlepsze ulatywał w kosmos.
Ciągłe informacje, Brak bloga...
Serdecznie pozdrawiam ślę moc całusków... Sara-Maria
U Ciebie Podróżniczka

Azalia pisze...

Łucjo,ja mam już 5 blogów. Dwa z nickiem Tami45. Dwa Azalii i jeden Abrakadabra. Coś mi się namnożyło tego. Na Onecie komentarze już nie uciekają,tyko zapisują się z dużym opóźnieniem. Jeśli klikniesz - wyślij - to już drugi raz nie trzeba. Pozdrawiam

Stokrotka -Jaguś pisze...

W środku nocy przydreptałam do Ciebie!!! I bardzo się cieszę, że tu też będę mogła bywać. Pozdrówki po mojemu.

Azalia pisze...

Słyszałam przez sen, że ktoś się skrada, a to byłaś Ty. Po mojemu też.:))))

maskakropka2 pisze...

Jesteś prawdziwym człowiekiem renesansu. Podziwiam!

Azalia pisze...

Halinko, nie ma co podziwiać, lubię coś tworzyć (!) choćby babki z piasku, ale przynajmniej się nie nudzę.

Anonimowy pisze...

No wiesz, to jesteś tu od wtorku, a dopiero z opóźnieniem o tym piszesz?! Stworek fantastyczny! Ja widzę, ze spokojnie mogłabyś zaistnieć jako artystka na stronie, którą Ci kiedyś podesłałam, tylko nie wiem, jakie tam trzeba spełnić warunki. Jak Ci to daje radość i w dodatku masz nabywców, a miałabyś jeszcze więcej, zapewniam, tylko korzystać :-)

notaria

Tami45 pisze...

Notario, byłam na stronie, tam trzeba przejść kwalifikacje swoich prac i nastawieni są na nowe oryginalne projekty. Ja dopiero raczkuję.

Anonimowy pisze...

Niech ktoś powie, że Twój stworek nie jest oryginalny! Ale rozumiem Twoje obawy. najpierw chcesz się utwierdzić w umiejętnościach, sprawdzić, czy wyroby będą miały wzięcie. Bardzo dobry pomysł z tym blogiem. A przyjdzie czas, że nabierzesz odwagi i spokojnie przejdziesz eliminacje, prezentując swoje dzieła nie tylko na prywatnym blogu :-) Jeszcze parę oryginalnych pomysłów zrealizujesz, pokażesz nam tutaj i ... będziesz artystką pełną gębą, albo na cztery szydełka! :-)

notaria

Azalia pisze...

Haaa...haaa... Udało Ci się z czterema szydełkami. Małymi kroczkami (oczkami)i może coś z tego będzie.:))))

Anonimowy pisze...

http://szydelkomania.blogspot.com/ to jest blog o szydelkowaniu sa wzory zobacz moze bedzie pomocny Barbara

Azalia pisze...

Witam. Dziękuję za link. Chętnie skorzystam. Pozdrawaim.

elatroska pisze...

Widzę ze zaczniesz pokazywać twoje szydełkowe cudeńka.Cha ja moge je podziwiac z bliska bo dostałam onegadaj od ciebie:))))bardzo ci za to dziękuję.te kwiatuszki przydadzą sie do strojów:)))

Azalia pisze...

Elu, to były początki. Teraz już mi lepsze wychodzą. Jak będę mieć kabelek usb, to pokażę na blogu. Czekam na kuriera z T-mobile z nową komórkę(za 1zł) dla mnie, jakiś Samsung galaxy. Miał być dzisiaj i nie dotarł. Może w święto pracy przyjedzie.

anastazja pisze...

O jak fajnie,ze założyłąś blog robótkowy.Będę oczywiście stałym gościem,więc chwal się, chwal,będę się czuła ,jak Twoja koleżanka po fachu,bo ja też jestem na etapie prób i błędów.Ale oprócz szydełka próbuję różnych innych rzeczy,bo wszystko,no może prawie wszystko ,mi się podoba i tez wszystko chciałabym robć,chociaż moje sztywne palce stawiaja opór.
A stworek bardzo fikuśny i nie dziwię się,że został porwany.Ja próbowałam robić głowe,ale nie moge załapac jak to idzie,żeby było ładnie,a nie mam schematu.Więc zostawiłam wszystko.

elatroska pisze...

Na komórkach sie nie znam.wiem że moja jest nokia:)))Robiąc zdjecia wiecej bedziesz mogła pokazać a moze i sprzedać!!!

uleczka pisze...

Doczłapałam się Azalia by podziwiać Twoje dzieła, i co widzę ? Fajne robótki. Oryginalne i w swoim rodzaju. Ja kiedyś próbowałam szydełkowania, ale to nie jest to co bym chciała robić. Moja chrzestna matka była prawdziwa artystką w robótkach ręcznych moja mama szyła, a ja jestem w tym prawdziwym nieukiem, bo pewnie nie beztalenciem. Po prostu brakuje mi tej iskierki chęci do tego. Ale tu będę Ci kibicować. Wnuczek będzie miał piękna pamiątkę hehe. wznoszę toast za udany blog moją resztka kawy w kubku. Niech się darzy każde nowe Twoje dzieło.

Joanna Rodowicz pisze...

Jesteś wspaniała! Bardzo cenię ludzi o wielu zainteresowaniach i nie spoczywających w cieple fotela. Niczym się nie zrażaj, bo początki muszą być skromniejsze nawet gdy potem rozkręcisz się na całego. Wystawiaj na Allegro, albo na blogu Pchli targ, masz linka u mnie z boku na http://joterkowo.blogspot.com
Tam jest zasada wystawiania rzeczy na sprzedaż, ale do wartości 25 zł. Opłaca się więc jak jest ich kilka.
Życzę Ci powodzenia i satysfakcji na nowej drodze!!!