Translate

wtorek, 26 lutego 2013

Spóźniona dostawa

W środę zamówiłam pakiet różności do szydełkowania i czekam jak głupia. Zrobiłam przedpłatę na przesyłkę kurierską i nic. Dostałam wprawdzie potwierdzenie z numerem paczki, ale do dzisiaj nie widać kuriera. Jestem zła, bo mam parę zamówień na jajka, na kurczaczki i siedzę jak jeżu, czekając na dostawę.  w czwartek nadano paczkę, tak mi zapodano, więc za pięć dni to na piechotę można donieść. Nie wiem co sie dzieje, bo sklep znany i na pewno dostarczą, tylko dlaczego tak długo to trwa? Pytanie retoryczne.
Z nudów coś dziergnęłam, to znaczy zaczęłam robić kilka różnistych podkładek, żeby było z czego wybierać. Podobają mi zestawy biało czerwone, więc mała próbka z włoczki "kotek". Może trochę za gruba, jak na podkładki, ale na razie nie mam innej.

  
Te poniżej, to taki mix kolorów, z akcji wyrabiania resztek włóczki i etui na malutki telefon.




Ten wzór i kolorki chce moja znajoma. Zrobiłam jedną i czekam na pomarańczową włóczkę.


 Podkładki są "żywe", nie blokowane, więc ciut krzywawe, ale po uformowaniu nabiorą wyrazu. 
Na razie tyle, więcej będzie po dostawie. Trafił mi się fajny sklep z tanimi jajkami styropianowymi i kolorowymi, ruchomymi oczkami. W naszej pasmanterii kupiłam kilka jajek 10 cm po 2,5 za sztukę, a w tym internetowym sklepie za 10 sztuk, tylko 9,98 zł. Mniejsze jajka ciut tańsze. Chyba warto, żeby tylko dostawa dotarła. 
Pogoda się poprawia, myślę, że zima już poszła hen, bo ja tak chcę i już. Mam serdecznie dość palenia w centralnym, zabawy w kominiarza, szukania tańszego węgla, itp,  Masakra z tą zima. Czekam na wiosnę.

piątek, 22 lutego 2013

Na przekór zimie

Za oknem zawierucha, sypie, mrozi, że strach wyściubić nos. Miało być podobno ocieplenie, ale wcale na to nie wygląda, więc zaszyłam się w domowych pieleszach i robię rekonesans po blogach robótkowych. Natrafiłam na kilku blogach na wysyp jajek wielkanocnych. Zachciało mi się jajuszek. Wygrzebałam w pudle dwa jajca styropianowe, takie dość spore i dalej do roboty. Mam i ja, jaja!



Fotki jak zwykle robione komórką i takie niemrawe, ale widać o co chodzi. Moje jaka-kurczaczki posadziłam na zielonej trawce i już mi wiosennie.

Barbajatoja chciała zobaczyć czapkę z poprzedniego wpisu na głowie. Pokazuję nie na głowie, tylko na baloniku.

   
Czapeczka ma piękny wrzosowy kolor, a tu wyszedł spłowiały. Trochę za bardzo nadmuchałam balonik i wzór się rozciągnął, ale na głowie jest bardziej ścisły.


Zrobiłam błękitną torebeczkę, średnica 17 cm. Muszę jeszcze wszyć podszewkę,  zapięcie i uformować.



 Miała być dla wnuczki mojej sąsiadki, ale gdy już miałam skończoną, sąsiadka zmieniła zdanie co do koloru. Teraz ma być czerwona  z czarnym szlaczkiem.  Klient nasz pan, więc robię czerwoną.
Już się zawzięłam i zamierzam niebawem kupić aparat cyfrowy, bo fotki z komórki, to badziewie. Coś widać, ale robótki wiele tracą.
Miło mi, że zaglądacie i komentujecie. Pozdrawiam serdecznie


poniedziałek, 18 lutego 2013

Maraton dzieganek



Udało mi się uprosić córcię, żeby zrobiła komórką zdjęcia moich najnowszych robótek. Tak sobie codziennie coś dziergam i uzbierało się tego trochę. Same drobiazgi, bo do dużych form jeszcze nie jestem gotowa. Coś tam próbuję, ale droga daleka. Dziergam przeważnie z włóczki akrylowej, coś ze sznurka jutowego, np; to większe serducho.
Spodobał mi wzór na przepaskę do włosów i zrobiłam turkusową. Motyl mi się też udał. Mam ich więcej, ale ten jest najładniejszy.    Ciężko się robi ze sznurka. Początki były bardzo trudne, ale już sie wprawiam. Serduszko musiałam podkleić fizeliną, bo się zwijało. To wszystko wprawki.





A tu seria etui na telefony lub na okulary. Każde ma dość długą zawieszkę, można nosić na szyi. 









Moje ulubione broszki - kwiatki. Akurat to zdjęcie nie wyszło najlepiej, jakieś rozmazane, rozmyte i kolory wyblakłe. Każda broszka ma średnio 5-6 cm, z tyłu oryginalne zapięcie broszkowe. W rzeczywistości są naprawdę urocze, z dobrej włóczki z lekkim połyskiem.  





U Czarnej Jagody podejrzałam śliczna czapeczkę. Pokazała wzór i zrobiłam. Szkoda tylko, ze córka zrobiła fotkę na płasko, bo miało być inaczej, na głowie, a tak to wszystko się rozlazło. Szalik od innej czapki. To są moje pierwsze większe projekty. Na szaliku widać dwa różne wzory z każdego końca. Z jednej strony będzie do sprucia, bo już wiem gdzie się pogubiłam. Czapkę robi sie bardzo prosto tym wzorem. Teraz robię beret "moherowy", wychodzi rewelacyjnie. A tak się bałam nowego wzoru. 




To mój pierwszy naszyjnik z włoczki i perłowych korali. Projekt próbny. Głęboka, soczysta  zieleń, brąz i  kolor piaskowy.


To naszyjniki z grubszych  nici lnianych. Tak myślę. że zbyt szeroki jest rozstaw "łańcuszka". Fajnie sie prezentują na jednokolorowym  sweterku albo na dekolcie przy letniej sukience.




Na zakończenie porcja serduszek. Wprawdzie już po Walentynkach, ale pokazuję. To też wprawki, jedne przestrzenne z wypełnieniem, inne płaskie. To z kończynami odgapione chyba też z blogu Czarnej Jagody. Trochę inne ale pomysł Jej.


I to już wszystko co udało się obfocić. Było tego więcej, ale fotki się nie udały.
Dziękuję za odwiedzanie mojego blogu, za komentarze. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na mój drugi blog "Codziennik...."  - nierobótkowy, tylko taki zwykły. Link z prawej.

czwartek, 7 lutego 2013

Sowa

Przed chwilą dotarło do mnie zdjęcie dużej sowy, którą zrobiłam przed świętami na prezent pod choinkę dla bratanka i jego żony. To duża sowa, ponad 60m cm. Z przodu ma kieszeń. Sowa wisi na ścianie w przedpokoju, a kieszeń jest schowkiem na klucze. Ta kieszeń, to po prostu jedna z podkładek, złożona i przyszyta. Lepiej wyglądałaby jednokolorowa, ale bardzo mi się spieszyło, a nie miałam nic lepszego do przyszycia. Początkowo miała być tylko sowa, jako dekoracyjna zawieszka, ale dodałam kieszeń, żeby był z niej pożytek. Widzę trochę błędów, ale to pierwszy egzemplarz, następne będą lepsze.
Oto moja sowa, pomysł własny.

 

niedziela, 3 lutego 2013

Graficzne wzory szydełkowe


Wiem, że każdy początkujący szydełkowiec ma problemy z odczytanie niektórych oznaczeń na wzorach. Ja miałam, ale już nie mam, bo znalazłam na stronie - "stylowi_hobby.pl" dokładne objaśnienie. Może komuś z Was się przyda.  Proszę korzystać.