Translate

piątek, 29 marca 2013

Kończę z jajami

Na ostatek zawzięłam się na jajo ze sznurka jutowego. Po raz pierwszy bawiłam się w oklejanie sznurkiem jaja styropianowego. Nie miałam specjalnego kleju, więc użyłam wikolu i bardzo dobrze się kleiło. Trochę się ubabrałam, ale to nic.
Na środek jajka naciągnęłam gumki do włosów, żeby mieć "oparcie" dla sznurka.   Gumki zostały.
Potem wydziergałam malutkie serweteczki i przykleiłam, mocując je szpileczkami. Po dwóch godzinach klejenia jajo wygląda tak. 










Początek robótki, połowa jaja przyodziana:


I poprzednio pokazywane jajo, już w pełnym rynsztunku:



Obydwa razem:


Coraz bardziej fascynuje mnie sznurek jutowy. Jest trochę trudny w dzierganiu, ale ma  w sobie to coś, co przyciąga. Oto mój nowy zakup:


I malutka podkładka, pod moją filiżankę.




Koniec z jajkami, dzierganiem, klejeniem, czas na świętowanie.

Wszystkim odwiedzającym mój blog składam świąteczne życzenia:
Radości, spokoju, miłej rodzinnej atmosfery i oczywiście smacznego święconego. 
Pozdrawiam serdecznie 

2 komentarze:

Mariola Wichrowska pisze...

Fajne jajeczka na koniec :)
Wesołych Świąt :*

Anonimowy pisze...

I nawzajem Wesołych Świąt :)
Grażyna