Translate

czwartek, 7 marca 2013

Próba aparatu

Z drżeniem serca i ręki  zrobiłam parę fotek. Ufff. Muszę trenować, bo coś kiepsko mi idzie. Zobaczcie sami. Nie znam się na tym, ale jedne fotki całkiem całkiem, a inne do du... Oto przykłady:
 Moje zakupy, które dotarły z opóźnieniem. Jajca ogromna, bo 12 cm.


Milusie włóczki. To tylko część, bo mam ich dużo.



Z jednej, melanżowej już zrobiłam kwiatek- broszkę. Jest ładna, ale na fotce mi się rozmyła. Dlaczego?






Wymyśliłam jakiś wzór, tak sobie dłubałam i zaczęło wychodzić, tylko nie wiem do czego go użyć. Może do bransoletek, albo do opasek na głowę? Fotka też do kitu, ale coś widać.





Spróbowałam zmierzyć się z kurką i kurczakiem. Kurka jest bardzie fotogeniczna od kurczaczka.


Kurka jeszcze nie ma nóg ani gniazda, więc wisi na gałązce bazi i duma, co dalej.


Kurczak podpatrzony u Fascinaty.




A teraz dwa wzory na torebeczki, albo na podkładki.

Jeszcze nie wiem, ale mi się podobają.






I czapeczka z poprzedniego wpisu, co się zaplątała między filiżankami.





Pochwalę się znaleziskiem. Naszyjnik z drutu miedzianego zrobiony dla mnie 45 lat temu przez mojego tatę. Nosiłam go długo, a potem mi przepadł. I wczoraj znalazłam go w kartonie z różnymi starociami. Będę znowu nosić, bo to nie tylko pamiątka, ale podobno teraz trendy.





Na koniec nabytek z lumpeksu za 2 zlocisze za wszystko. Na pewno do czegoś wykorzystam.




Zapomniałabym o pierwszej oznace wiosny w moim ogródku. Takie to mizerne, malutkie, ale jest.





Jak widać na obrazkach parę fotek się udało, a reszta... może być.
Trening czyni mistrza, tak mówią, więc mam przyszłość. Pozdrawiam  

10 komentarzy:

Agnieszka pisze...

Kurki są swietne!Ja jeszcze żadnej nie poczyniałam.

Mariola Wichrowska pisze...

W aparacie musisz mieć takie coś jak opcja "makro" i jak robisz zdjęcia z bliska małym przedmiotom takim jak wzór bransoletki albo mały kurczaczek, albo kwiatuszek musisz włączyć tą opcje :)

artesania pisze...

Ile Ty masz pomysłów i wszystkie fajne. Kurczaczki słodziutkie.

Anonimowy pisze...

Kurczaki słodziutkie ;-) Będziesz mistrzynią aparatu, tylko kilka prób Ci potrzeba.

notaria

azalia pisze...

Ta moja jest bardzo prosta. Przymierzam się do takiej jak widać na banerku o Candy u Anazart, ale nie wiem czy cos wyjdzie.

azalia pisze...

Dziękuję, Mariolko. Już co nieco poprawiłam i podmieniłam fotki.

azalia pisze...

Ewo, mam pomysły, ale robienie sobie a muzom, to kosztowne hobby.

azalia pisze...

Notario, więcej niż kilka, bo to maleństwo i tyle tam różnych przycisków i znaczków, że można się pogubić. Ja lubię proste urządzenia, najlepiej na korbę, heee..heee

limerykura pisze...

Motywujesz i mnie,
gdyż tak samej nie bardzo się chce.
Coś już tam świątecznego uściboliłam,
ale bloga specjalnego, robótkowego nie założę,
jakoś nie chce mi się, sił tyle nie mam.
Muszę jeszcze uprać, obrąbić, oczy ponaszywać, obfotografować
i coś tam przed świętami w temacie kur i kurczaków na swoim blogu wkleję.

azalia pisze...

Czekam na fotki. Pozdrawiam i życzę większej motywacji.