Translate

niedziela, 17 marca 2013

Przywoływanie wiosny







Padł mi laptop, więc korzystam z okazji po sąsiedzku i pokazuję moje motylki, może w ten sposób przywołam wiosnę. Jest 1.25, a za oknem - 15 i śnieg po kolana. Pomieszanie z poplątaniem. Za parę dni kalendarzowa wiosna, a w rzeczywistości nawrót zimy.

5 komentarzy:

Agnieszka pisze...

Motylki są urocze i na pewno przyfrunie razm z nimi wiosna:)

Anonimowy pisze...

Agnieszka ma rację - jeśli te przepiękne motyle nie zwabią wiosny, to chyba napiszę skargę do Franciszka! Serdeczności bardzo gorące na przetrzymanie końcówki zimy.Aajek

anastazja pisze...

Nie zaglądałam przez chwilę do Ciebie,a tu tyle nowości...Nie wiem,czy znajdziesz teraz czas na witanie wiosny.ale motylki cudowne

Aldona pisze...

śliczne są Twoje prace ale i naszyjnik, który zrobił Twój tata jest bardzo ładny, pozdrawiam, Ala

Mariola Wichrowska pisze...

Śliczne :)
A ja jeszcze do tego w górach i śnieg mam do pasa :D