Translate

niedziela, 24 marca 2013

W oczekiwaniu na wiosnę

Wiosny nie ma, więc trzeba sobie poprawiać nastrój kolorkami. Kolorowe włóczki naprawdę poprawiają nastrój w niepogodę. Na mnie to działa i dlatego zawsze mam pod ręką szydełko i koszyk z włóczkami. Pod ręką, to znaczy przy tapczanie. Czasem w nocy jak się wybudzę, to zapalam lampkę i łapię za szydełko. 
Dzisiaj o trzeciej w nocy miałam przerwę w spaniu i coś wydłubałam. Takie maleństwa, ale zajęłam ręce i spanie mi nawet odeszło. Odsypiałam w ciągu dnia.

 






Wisiorki te powyżej robiłam na drewnianych kółkach od karnisza.


Malutka serwetka-podkładka, próbowałam nowy wzór.



Ta podkładka, to moje zmaganie z grubym  sznurkiem jutowym. Opornie to idzie, ale daję radę. Tylko ten dziwny zapach odstrasza. Może po wypraniu się ulotni. Nie ma doświadczenia z takimi "nićmi", ale wyroby bardzo mi się podobają.


I na zakończenie pochwalę się moim nowym nabytkiem. Dostałam na zajączka trzy motki cudnej włóczki  Himalaya, każdy po 100 gram, 260 metrów.
Jest miękka, delikatna, z lekkim połyskiem, taka do miziania. Kolorki śliczne. ten środkowy jest beżowo-brązowy, a tutaj wyszedł inny. Pozostałe są takie same jak w rzeczywistości.



Na parę dni robię przerwę w dzierganiu, bo święta za pasem, a ja jestem w polu. 
Pozdrawiam wszystkich zaglądających i dziękuję za komentarze.


7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

W nocy wstajesz i robisz?! To już mania ;-)

notaria

azalia pisze...

Oj, tam, od razu mania. Może trochę? Zamiast liczyć barany, szydełkuję:-))))

Mariola Wichrowska pisze...

Ta kolorowa serwetko-podkładka bardzo mnie zauroczyła :) Skupiła na sobie całą moją uwagę :P

azalia pisze...

Mnie też się podoba. Kolorki są magiczne. Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Cover Playgrounds With Effective Rubber Mulch Mulching For Your Garden

my homepage Shbab.twhed.com

artesania pisze...

Ładna ta Twoja nocna dłubanina. Nowe włóczki ładne - ciekawe co z nich namotasz?

azalia pisze...

Nie mam pomysłu na razie. Pojedyncze motki, to tylko na jakieś czapki, może komin, albo torebka, nie wiem. Pozdrawiam