Translate

sobota, 13 kwietnia 2013

Coś za coś.

Ostatnie dni miałam zwariowane. Było pod górkę, z zachwianiami, a dzisiaj już jestem prawie na prostej. 
Jedynie co mogę w takich zwariowanych zawirowaniach robić, co mnie ratuje od fiksacji, to spać albo dziergać. Ale ileż można spać, więc spałam i dziergałam na przemian. Dla poprawy nastroju zrobiłam kwiatki-broszki, bo to najbardziej lubię dziergać.






Nareszcie zaparłam się i skończyłam zaczętą w styczniu trójkątną chustę. Jestem z niej dumna, bo to moja większa rzecz.


A to poniżej, to  będzie wiosenna okrągła torebka, taka dość spora. Na razie mam jedną część. Druga w planach. A robię ją z włóczki, którą niedawno dostałam na  Zajączka albo od Zajączka. Robi się rewelacyjnie. Włóczka prawie sama  się robi. 


Wczoraj byłam u sąsiadki na odstresowaniu, wiadomo; kawusia, coś na ząb, ale w tak zwanym międzyczasie  popełniłam dla niej beret. Miała swoją włóczkę i szydełko się znalazło, toteż gwarzyłyśmy o chlebie i niebie, a ja dziergałam. Skończyłyśmy pogwarki o świtaniu. 
Pierwszy mój beret i muszę przyznać, że jej się podoba, bo ja za beretami nie bardzo.
  


W podzięce za beret obdarowała mnie reklamówką różnistych włóczek.
Od przybytku głowa nie boli, więc zabrałam do domu i nawet już mam pomysł co z nich zrobię.
 


A teraz siedzę przy laptopie, dopijam kawę, za oknem już robi się dzień, czas na sen. O, rymnęło mi się. 


Pozdrawiam jak zwykle, każdego, kto tutaj kuknie.

8 komentarzy:

artesania pisze...

Pracowite dnie i noce u Ciebie. Widać efekty - tyle nowości. Pozdrawiam ciepło.

Anonimowy pisze...

Wszystko piękne. Torebka wiosenna w sam raz będzie pasowała do majowej zieleni.


notaria

Gryzmolinda pisze...

Azalio tutaj mnie nigdy nie było.ano wałęsam się i po malutku donoszę Blogerom gdzie jestem ....Już Wisisz na haku w recepcji , ale adres zmienię na ,, codziennik"

macham kuźwa mało słonecznie - Zołza

azalia pisze...

A tak się kiedyś odgrażałaś, że chcesz zobaczyć moje "dzieła". Nick masz zaje....
Buźka.

azalia pisze...

Ewo, Ty jesteś większym pracusiem niż ja i to z jakimi efektami. Pozdrawiam.

azalia pisze...

Właśnie tak myślałam:-))))

Mariola Wichrowska pisze...

Chciałabym zostać tak obdarowana włóczką :))
Fajny berecik :) i śliczne kwiatuszki :)

Azalia pisze...

"Zapracowałam" na nią, haaa...haaa