Translate

piątek, 5 kwietnia 2013

Damulka sówka

Na ból zęba najlepsze jest szydełko. Sprawdziłam. Nie do grzebania w dziurce, ale do zajęcia rąk i myśli.
Ząb boli jak cholera, a ja dziergam zapamiętale. Dziergałam bez planu i oto co wyszło spod szydełka. Sowa jest "kobietą", więc musi mieć kreację.











Może powinnam ją ozdobić, dodać skrzydełka albo łapki?
Na razie przerwa, bo dentystka w planie. Jak wrócę, coś dodam.

2 komentarze:

Mariola Wichrowska pisze...

Jakieś skrzydełka by się przydały :)
Ale słodko wygląda w tej kiecce :D

artesania pisze...

Takiej sowy jeszcze nie widziałam - baaaardzo mi się podoba ta sowia dama.