Translate

piątek, 26 kwietnia 2013

Sznurek jutowy pokonany

Poprzednio pokazywałam zaczętą robótkę ze sznurka jutowego. Pytałam co to będzie i nikt nie wpadł na pomysł, że to może być tylko sowa. Sowa skończona i za parę dni poleci do nowej właścicielki, jeśli spodoba się zmawiającej Ewie. Jest duża bestyjka. Zrobiłam jej fotkę przy puszcze po tytoniu, dla porównania wielkości. A obok niej stoi malutka sówka taka 11 cm wzrostu.



A tutaj sowa sama.


Na życzenuie Barbary sowa skrzydełko sowy



Patrzy jednym okiem tak trochę podejrzliwie. Nie mam  pojęcia o co jej chodzi.
Może o to,  że parę razy dostała ode mnie klapsa, bo była oporna przy dzierganiu.
Pierwszy raz robiłam coś z grubego sznurka i się namordowałam, jak nigdy dotąd, alejak to mówią;  pierwsze koty za płoty. Taraz mam już grubsze szydełko i dzierga mi się szybciej i lżej. Juta dobrze doradziła. Dzięki, Jutko.

14 komentarzy:

barbaratoja pisze...

Obrodziło u ciebie sówkami. Jeżeli jeszcze ją masz, to pokaż skrzydełka ;-)

Azalia pisze...

Się robi, Basiu.

papillon21 pisze...

Kochana...pasują obie, są cudne.......czas finalizować zamówienie...reszta potem w mailu...
A buciana historia wywołała u mnie uśmiech po ciężkiej pracy...

Agnieszka pisze...

ALe urodziwe sówki:)

azalia pisze...

Miło mi, że się podobają.

azalia pisze...

Papilonku, aż mi ulżyło, bo przy tej dużej natyrałam się. Czekam na maila

juta pisze...

Mój zachwyt jest przeogromny.Po pierwsze widok tej uroczej sówki. Po drugie ,że zechciałaś przyjaźnie potraktować sznurek.I na koniec,że przydają Ci się moje skromne rady.Doskonale pamiętam swoje początki przygód ze sznurkiem i dokładnie te same problemy.
Teraz będzie już tylko lżej.Bo pięknie już jest:)
Pozdrawiam serdecznie.

azalia pisze...

Jutko, miód lejesz na moje serce, a to że zabrałam się za sznurek, to Twoja "wina", "zaraziłam się" od pierwszej chwili, jak kuknęłam do Ciebie. Dzięki za wszystko. Pozdrawiam

artesania pisze...

Jest fantastyczna.

azalia pisze...

Jestem dumna z takiej oceny. Pozdrawiam

Piwi pisze...

Piękna ta brązowa sówka. ;))

azalia pisze...

Dziekuje za głaski.

Kasiulka73 pisze...

Pani Azalio sowa jest cudna :) Pozwoliłam się wzorować na niej i zrobiłam swoją ale z wełny :)Można ją zobaczyć tutaj http://kasiulka73.blogspot.fr/2013/06/sowa.html .
Pozdrawiam serdecznie :)
p.s. przeglądam Pani bloga z opowiadaniami, są super!

blogerzaby pisze...

Jest przecudna :)