Translate

piątek, 17 maja 2013

Natępna torebka

Zostało mi trochę włóczki melanżowej Himalaya i zaczęłam robić następną torebkę. Wystarczyło włóczki na przód. Tył muszę zrobić z czarnej, bo nie pamiętam w którym sklepie internetowym kupiłam tę włóczkę, a bardzo mi się podoba. Wymyśliłam wzór w połączeniu z czarną i pomarańczową, i tak wygląda. Może tył zrobię z czarnego filcu, mam kawałek. Na razie pokazuję to, co zrobiłam. Całość pokażę jak będzie torebka skończona. 



Nareszcie zakwitł bez i widzę go przez okno, jest prawie na wyciagniecie ręki. 


I pierwsze kwiatuszki na pomidorach. Nie wiem co będzie z nimi dalej, bo w tym roku po raz pierwszy posadziłam pomidory, tylko pięć sztuk. Może się uchowają. Cieszę się nimi jak dziecko. 


  Pogoda w sam raz na prace w ogródku. Jest ciepło, chociaż pochmurno. Byle tylko nie zaczęło padać, bo mam wielkie plany ogródkowe. Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie, a szczególnie tych, którzy zostawiają ślad bytności.. 


8 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Patrząc na kolory nowej torebki, pomyślałam, że może fajnie by wyglądał jakiś wzór asymetryczny, jakaś linia na ukos, z jednej strony ten melanż w czymś, jakimś wzorku, a w drugim trójkącie czerń lub inny akcent, odmienny. W każdym razie, żeby to nie było symetryczne. Masz wyobraźnię, na pewno coś byś wykombinowała.

notaria

Azalia pisze...

Można asymetrycznie, tylko ja jestem fiksatką symetrii. Ale kiedyś spróbuję, jak na razie to nie pomyślałam o takiej kombinacji.

Anonimowy pisze...

A wiesz, im jestem starsza, tym mniej przywiązuję wagi do symetrii gdziekolwiek, czy to w ubraniu, czy fryzurze, czy w ogrodzie... No, jeszcze nie zakładam butów od różnych par ;-) ale w innych sferach włączam luz i dowolność kreacji.

notaria

Azalia pisze...

Ja to już mam za sobą. Kiedyś bardzo się denerwowałam, jak moja mama układało wszystko pod sznurek i po równo, a tearz robię tak sama.

Anonimowy pisze...

O, to mnie to chyba nie grozi, ponieważ u mnie w domu rodzinnym nigdy nic nie było równo jak pod sznurek, więc nie mam kogo na stare lata naśladować. To raczej ja byłam osobą, która próbowała zapanować nad chaosem, raczej bezskutecznie ;-))

notaria

Azalia pisze...

Tak, to wracają nawyki z domu rodzinnego, z którymi walczyłam. Widocznie to jest silniejsze.

artesania pisze...

Kolejny fajny pomysł na torebkę dla młodej energicznej damy.

Azalia pisze...

Nie wiem jeszcze jak ją wykończę, bo mam kilka pomysłów.