Translate

czwartek, 23 maja 2013

Recykling

W czasie deszczu dzieci się nudzą, a co robią dorośli? Różne rzeczy, ale nie nudzą się. Jak można się nudzić, mając szydełka i włóczkę? No, nie można i już. Pisałam już kiedyś, że ja ma chyba ADHD, bo zaczynam coraz to nowe robótki. Robię coś, fajnie mi wychodzi i nagle  rodzi się w głowie nowy pomysł, więc odkładam robótkę i zaczynam nowe "dzieło". Dzisiaj porząkując szafki w łazience zobaczyłam plastikowe pudełko po kremie. Miałam je wyrzucić, ale nie, już mi coś zaświtało  w głowie i zabrałam się do dekupażowania. Znalazłam stare zapasy papieru, farb i z pudełka zrobiłam pojemnik na moje szkiełka, a potem dorobiłam czapeczkę z włóczki i mam dwa w jednym: schowek na koraliki i szkiełka z igielnikiem. Pudełko jest dość spore, takie 0,33, a może więcej.

Pudełko po recyklingu wyglądało tak:




  



W czapeczce i ze szpileczkami tak się prezentuje:



Czapeczka jest zdejmowana.
Zrobiłam totalny recykling. Pudełko to raz, a dwa, to malutkie resztki włóczek, związałam, pościubiałam i mam nowy przybornik.  Ten wczorajszy już wybył z domu do sąsiadki. Trochę za mało przyciągnęłam oczka, bo widać ocieplinę, ale z tego się nie strzela. Na własny użytek  może być.

Idąc za ciosem zdekupażowałm puszkę po kawie Ince. Wyszło tak sobie. Na razie schnie, ale jak będzie do użytku, to pokażę. 
Noc mnie zastała przy tej zabawie, a za oknem ulewa na sto fajerek. Godzina duchów nastała, więc uciekam pod kołderkę. 
Dobrej nocy i miłego jutrzejszego dnia życzę.

15 komentarzy:

Anonimowy pisze...

No i jak można się nudzić na emeryturze, skoro jest tyle do zrobienia!

notaria

Azalia pisze...

Czasu niekiedy brakuje:-)))))

anette196 pisze...

Ależ Ty masz pomysłów. Korale niby filcowe - super pomysł :) Ja szydełko tylko do misiów i koralikowych sznurów używam :(

Azalia pisze...

Ja natomiast jestem zielona w koralikach, a podobają mi się.

anette196 pisze...

Masz tak opanowane szydełko że rachu ciachu i koraliki będziesz śmigała

Azalia pisze...

Nie mam zielonego pojęcia jak się do tego zabrać.

barbaratoja pisze...

Pudełeczko po recyklingu bardzo mi się podoba, nawet golutkie, bez czapeczki;-)

Azalia pisze...

Basiu, czapeczka już zmieniła miejsce,trafiła na słoiczek. Pudełko jest ładne i szkoda go zakrywać. Pozdrawiam

laviolette pisze...

Nigdy bym nie powiedziała, że to zwykłe pódełko po kremie! wow, jestem pod wrażeniem. Jak to młodzi mawiają:"wielki szacun!" :)

Azalia pisze...

Najzwyklejsze pudełko. Dzięki za szcun, ale aż wielki? To moje pierwsza próba dekupażu. Pozdrawiam

Gryzmolinda pisze...

pudełko nie kulawe - przybijam piątkę , ale donoszę że kradnę przepis na filcowanie kulek

Azalia pisze...

A kradnij sobie. I tak Cię nie dogonię.

Agnieszka pisze...

Bardzo fajny igielnik:)

Azalia pisze...

Praktyczny.

artesania pisze...

Kolejne wspaniałe pomysły. Pozdrawiam serdecznie