Translate

niedziela, 23 czerwca 2013

Niedzielna zabawa

Pogoda się skiepściła. Burza szaleje, deszcz leje jak z cebra, a ja się cieszę, bo nie musze podlewać ogródka, haaa...haaa...  Oby tylko nie było gorzej. Nie boję się burzy, ale z piorunami nigdy nic nie wiadomo. Lepiej niech omijają moją okolicę.

W ramch poobiedniego relaksu pobawiłam się drobiazgami. Układam sobie różne kwatuszki na podkładce, która ma być w przyszłości poduszką i pstrykam. 

  







Koniec zabawy, czas się brać za konkretną robótkę. Mam nadzieję dzisiaj skończyć "kosz z kwiatami". Trochę mi to idzie opornie, bo mam problem z połączeniem kwiatków tak, aby całość była serewtką 3D, ale  dam radę. Pozdrawiam i żcyczę czego tylko sobie  chcecie.

5 komentarzy:

Agnieszka pisze...

Każda kompozycja piękna. Aż poczułam ten chłodek, bo u mnie żar leje sie z nieba.
Ja też wreszcie wziełam szydełko w rękę i mam pierwsze efekty.

barbaratoja pisze...

Śliczne kwiatki! Podobają mi sie te listki robione z kółeczka ;-)

laviolette pisze...

ale piekny bukiet barw! Zawsze znajdziesz sobie fajne zajecie!

karto_flana pisze...

Fajna zabawa :)

CreaDiva pisze...

och, kolorowy zawrót głowy :-) Śliczne kompozycje!