Translate

wtorek, 18 czerwca 2013

Objuciona jestem

Niedawno napaliłam się na tkaninę jutową. Nie udało mi się kupić takiej z metra, ale trafiłam na ogłoszenie o sprzedaży worków jutowych. Kupiłam trzy sztuki. Myślałam, że to małe worki, a okazało się, że to ogromne wory. Długość 110 cm, a szerokość 75 cm. Aż tyle juty mi nie potrzeba. Szkoda, żeby worki leżały bez potrzeby, a wiem, że niektóre rękodzielniczki szyją z juty torby lub maskotki, więc jeśli ktoś jest chętny, odsprzedam dwa worki za cenę jaką zapłaciłam, albo wymienię np. na włóczkę. Zainteresowanych proszę o komentarz i maila, adres pod nagłówkiem.



4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Ale jak to będziesz pruła? Da się to zrobić?


notaria

Azalia pisze...

To się obcina, tak jak lniane płótnoo. To nie jest do dziergania tylko do szycia.

juta pisze...

Ależ mi szkoda, że nie było mnie jakiś czas w świecie blogowym.Pomogła bym rozwiązać Ci problem z materiałem jutowym. Proszę Cię, abyś w przyszłości miała to na uwadze.Chętnie pomogę.
Nadrobiłam zaległości podziwiając piękny bukiet:)
Serdeczności posyłam, również te zaległe:)

Azalia pisze...

Dziękuję, Jutko. Bedę pamiętać. Pozdrawiam