Translate

czwartek, 4 lipca 2013

Niewdzięczność

Ledwo się zdrzemnęłam, a już musiałam wstać. Wcale mi się to nie spodobało, ale jak mus, to mus. Moja sowa mnie obudziła jakimś zawodzeniem. Wstaję, z lekka otępiała i pytam:
- Czego jojczysz, spać nie dajesz swojej rodzicielce? Zamknij wreszcie dziób i daj mi pospać!
A sowiszcze do mnie:
- Źle mi, niewygodnie, czuję się taka bezbronna, goła...
- Oż, ty wstręne ptaszysko! - wrzasnęłam. - Dopieściłam cię, wychuchałam, obdziergałam najlepiej jak potrafię, a ty mi tu focha strzelasz?! Czego ci brakuje? 
- Nudno mi w domu - jęknęła. - Chcę latać, do lasu, do swoich, a nie mam skrzydeł...
- No, masz ci los! - Nagle zajarzyłam. - Faktycznie, czegoś ci brakuje. Masz rację bidulko, skrzydełek nie doprawiłam - przyznałam zażenowana. -  Nie kwil już, zaraz cię przystroję jak należy.

Nie miałam wyboru. Szydełko w dłoń i zaczęłam bawić się w chirurga plastycznego. 
Doprawiłam sowie skrzydełka, zrobiłam korektę uszu, dzioba i coś tam, coś tam jeszcze...
Pstryknęłam fotkę do dokumentacji 


i nim się obejrzałam   zerwała się do lotu.  Nawet niewdzięcznica nie podziekowała, tylko zamachała skrzydłami i fruuuu... przez okno. I tyle ją widziałam


Ja niewyspana, sowa odleciana, ech... co za dzień

13 komentarzy:

uleczka pisze...

Pewnie teraz będzie niegrzecznych blogowiczów nocą straszyć hi hi. Buziole artystko-;))

Azalia pisze...

Może do Ciebie poleciała? Hiii..hiii

barbaratoja pisze...

U mnie za oknem jej nie widać, ale może nocą będzie słychać ;-)
W tej chwili słychać pierwszą burzę ;-)

Azalia pisze...

Sowy nie lubią burz. Nie zobaczysz jej u siebie:-))

uleczka pisze...

Odpukaj azalia. U mnie przelatująca o zmroku sowa zawsze zwiastuje czyjąś śmierć. Brrrrr(-;

Azalia pisze...

Ula, to przesąd.

uleczka pisze...

Może i przesąd ale u mnie niestety się sprawdza.(-;

peja0515 pisze...

Azalio może do mnie doleci. Piękna w tych piórkach. No teraz będzie zadowolona. Pozdrawiam Azalio!

notaria pisze...

Koneic świata! Żeby własnoręcznie wydziergana sowa straszyła?! To się nie mieści w dobrych obyczajach ;-)

Azalia pisze...

Każdy dzierga swoje strachy:-))

Azalia pisze...

A jeszcze nie doleciała?:-))))

Anonimowy pisze...

Cudne te Twoje Sowy,
pozdrawiam Bozena NYC

Azalia pisze...

Mam bzika na punkcie sów. Dla siostry robi się.