Translate

czwartek, 18 lipca 2013

Zakręcona

Jak ktoś prosi, to nie wypada odmawiać. Kuzynka chciała zamotki na już, więc wróciłam do młynka. Ale się nakręciłam,  że aż mnie ręka rozbolała.  Wybrała włóczkę Himalaya Mercan Batic. Cudnie się z niej kręci. Uwielbiam tę włóczkę, bo jest milusia i dobrze się z niej robi, sama przyjemność mieć ją w palcach. A jeszcze to, że jest melanżowa dodaje jej uroku, a mnie radości w oczach. Taka ze mnie romantyczka włóczkowa.   Kosz z włóczkami stoi przy tapczanie i gdy się budzę, to od razu mam śwait w kolorach.  
Zamotki mają po 2,5 metra długości. Trzy z tej samej włóczki. Każdy ma inny kwiatuszek do ozdoby. Jeszcze nie całkiem skończone, ale już pokazuję, ponieważ jutro dziewczyna przyjdzie po zamotki, a ja nie będę mieć aparatu w domu, bo córka wybiera się na rajzę po okolicy z zamiarem obfocenia ciekawych obiektów. 









Zamotki są delikatne, lejące i niezbyt grube. Zrobię jeszcze kilka kwiatków w  do ozdobienia, ale innym formacie

Muszę Wam pokazać tę włóczkę od środka, po odkręceniu kiludziesięciu metrów. Ja się zachwycam tym malanżowym wzorem. Zrobiłam próbkę  na okrągło, a muszę jeszcze wypróbować w prostokącie. Ciekawa jestem jak się będą układać kolory. Nie każdy lub i mix koloróew, a ja bardzo. 



Teraz wracam do kosza kwiatów, bo do soboty muszę skończyć  projekt.

Miło mi, że zaglądacie do mnie, że zostawiacie kilka słów. Dziękuję i pozdrawiam.

10 komentarzy:

Anonimowy pisze...

brak słów... Serdeczności. Aajek

anastazja pisze...

Rozkręciłas się Grażynko.Coraz piękniejsze i ciekawsze.wytwory u Ciebie.I już widzę Cię wstającą rankiem, z apetytem spogladającą na kosz z włóczkami i... planującą....

Azalia pisze...

Czuj się "winien". Pozdrawiam

Azalia pisze...

Dobrze widzisz, Basiu, bo dokładnie tak jest. Co ja zrobie, jak włóczki są takie piękne? Buziaczki
Ps. Kiedy otworzysz swoje podwoje?

anastazja pisze...

Nie wiem,ale chyba nie otworzę .Jakoś tak mi zabrakło sensu w tym pisaniu.

Azalia pisze...

Basiu, pisz swoje miniaturki literackie. Kilka takich popełniłaś. Są bardzo dobre i dają dużo myślenia. Brakuje mi Twojego blogu. Pozdrawiam

barbaratoja pisze...

Te włóczki, to takie pomieszanie z poplątaniem. Ostatnio też kupilam podobne.
Dziękuję za udział w mojej rozdawajce.

CreaDiva pisze...

Zamotki są przecudne, bardzo mi się podobają. A tę włóczkę też bardzo lubię :-)

Mariola Wichrowska pisze...

U mnie z mixem kolorów to zależy od dnia :P Jak mam dobry humor to uwielbiam taki wysyp kolorów :P

artesania pisze...

Kolorowo i radośnie, super zamotki.