Translate

wtorek, 27 sierpnia 2013

Skończyłam

Skończyłam.


Na białym tle kolory kwiatków są bardzo intensywne i pozmieniane, a tło zrobiło się błękitne. Nigdy tego nie ogarnę.


Na ciemniejszym wyglądają naturalniej, a w ogóle to mam zły dzień do robienia zdjęć i nie tylko. 
Jutro stroik poleci do nowej właścicielki. Czekam na jej ocenę. 
Serwetkę i kwiatki  fajnie się robi, tylko przyszywanie elementów jest dość uciążliwe. Mogłam przykleić na gorąco, byłoby szybciej, ale wolałam przyszyć, żeby nie poodpadały przy praniu. Stroik powinien  się podobać, bo kilka razy solidnie ukłułam się igłą. Kiedyś słyszałam o takim zabobonie. Może to prawda?
Jak zwykle pozdrawiam i czekam na komentarze. 


18 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Wygląda świetnie, jak kwiatowa sałatka :-)))


notaria

Azalia pisze...

Sałatka kwiatowa, mówisz? Ja chciałam mniej kwiatków, ale zamówienie było na dużo. Klient nasz pan, prawda?

Ewa pisze...

U mnie w domu też się zawsze mówiło ,że ukłucie się igłą przy szyciu gwarantuje , że się praca będzie podobała :)

Azalia pisze...

To jednak musi być prawda:-))

karto_flana pisze...

Wyglada rewelacyjnie. Co do zdjec to bywaja takie dni, zwlaszcza te pochmurne, ze zdjecia sa po prostu "kijowe" mowiac dosadnie. Ja ostatnio biegalam w poszukiwaniu dobrego oswietlenia do zdjecia mojej broszki i dopiero w oknie, gdzie lal rzesisty deszcz udalo sie zrobic wyrazne zdjecie... Stroik sie napewno spodoba! O tym zabobonie jakos nie slyszalam... Ale sobie go teraz zapamietam.

Azalia pisze...

Ja umiem tylko pstrykać fotki, ale co i jak ustawiać, to czarna magia. Czasem się uda dobrze pstryknąć, a czasem się wściekam, bo pstrykam i pstrykam i same gnioty.
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Bo to ma być bukiet kwiatów na urodziny , właściwie powinno ich być 87 :)))))

Anonimowy pisze...

właściwie kwiatów powinno byc więcej ...bo 87 :)))

Azalia pisze...

O, kurcze, to Ty Gabi? Tyle kwiatów to by się nie zmieściło, chyba żeby były mikroskopijne. Nasze mamy w jednym wieku, tylko mojej już nie ma. Pozdrawiam

Jolanta pisze...

Jak zwykle prześliczny!
Tyle pracy nad nim, podziwiam.
Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

peja0515 pisze...

Azalio pięknie. Rzeczywiście na drugim zdjęciu wygląda tak naturalnie. Pozdrawiam

Czarna Jagoda pisze...

Piękny :)))
A ja o tym zabobonie z igłą nie słyszałam :)

Małgorzata pisze...

Jak zwykle REWELACJA:) Podziwiam nieustannie i zazdroszczę talentu:)

Azalia pisze...

Jolu, pracy dużo, ale to sama radość dla mnie. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Tereniu, miło mi że zaglądasz do moich robótek. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Ja o tym słyszałam jeszcze będąc dzieckiem. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Oj tam, jaki to talent? Zwykła dłubaninka. Pozdrawiam.

darakw pisze...

Ciekawy pomysł z tym koszem kwiatów! bardzo mi się spodobał :)