Translate

poniedziałek, 9 września 2013

Misiu zrobił furorę.

Wróciłam do domu i nareszcie mogę zajrzeć na swoje blogi. Czapeczka przypadła Julci do gustu, a Misiu nie tylko Julci, ale wszystkim gościom. Byłam dumna jak paw, słysząc ochy i achy. 
Ostatnio pokazałam kawałek czerwonej spódniczki, którą zaczęłam robić i przerwałam, bo nie znałam wymiarów małej jubilatki. Zmierzyłam ją i okazało się, że trafiłam z rozmiarem, więc późnym wieczorem, po przyjęciu  zabrałam się do roboty. Po paru godzinach spódniczusia była gotowa. Robiłam w ciemno, bez wzoru, w myśl zasady; albo się uda albo nie. I udało się. W niedzielę zaniosłam spódniczkę i znowu był szał zachwytów. Spódniczka jest w sam raz, a Julcia wygląda w niej jak baletnica. Niestety nie udało się zrobić fotki Julci w spódniczce, więc pokażę samą kiecuszkę. Dodałam do niej czerwone szelki i jest fajny zestaw. Spódniczka ma wciągnięty troczek do zawiązania, gdyby była za luźna, ale nie jest, mimo to troczek został. 
A teraz prezentacja:


    

Z szelkami wygląda tak:



Spódniczka ma 48 cm w obwodzie u góry i 17 cm długości. Niby takie maleństwo, a dziergałam pięć godzin i zużyłam 9 dkg włóczki. 
A pomysł na czerwoną spódniczkę zaczął się od szelek wypatrzonych w lumpeksie. W pierwszej chwili pomyślałam o spodenkach, ale zmieniłam zdanie i zdecydowałam, że będzie spódniczka. 
Już mam zamówienie na biały sweterek. Muszę gdzieś poszukać wzoru, bo z głowy tak łatwo mi nie pójdzie, jak ze spódniczką. Bardzo to miłe uczucie, gdy nasza ręczna robótka zbiera pochwały. 
W dzisiejszy wieczór robię odpoczynek od szydełka. Należy mi się, prawda?
Zapomniałam o jeszcze jednym prezenciku, o przepasce na główkę. 


Pozdrawiam, i do następnego spotkania. 


27 komentarzy:

karto_flana pisze...

Sliczna spodniczka :) Brawo, brawo!

madebymali pisze...

Super spódniczka:)Fajnie wykończona:)

Anika pisze...

śliczna:)

elka pajaczek pisze...

Fajna spódnica. Zazdroszczę Ci, że masz dla kogo robić. Ja mam synów i ani myślą o dzieciach. A ja marzę o wnusi. Pa

barbaratoja pisze...

Troszeńkę Ci zazdroszczę,że masz dla kogo robić "dziewczyńskie" ubranka ;-)

artesania pisze...

Azalio, podziwiam i cieszę się Twoją radością. Spódniczka śliczna, więc rozumiem zachwyt rodziny. Pozdrawiam serdecznie.

Antoneta pisze...

Śliczna spódniczka, taka dziewczęca!

Kasia J. pisze...

Śliczności :-)
Pozdrawiam serdecznie.

Anna Górnicka pisze...

Też swoim dzieciom robiłam takie cudeńka.
Nie wiem, czy znasz blog Kasi z Francji, która uwielbia dziergać dla swoich dzieciaczków i często podaje wzory na swoim blogu http://jadoreknitting.blogspot.com/
Z Kasią znamy się już ósmy rok, była moją pierwszą stałą komentatorką na blogu Onetu. Od tego czasu wyszła za mąż i urodziła najpierw cudowną córeczkę, a rok temu bliźniaki, więc ma dla kogo dziergać.
Serdecznie pozdrawiam.

Ewa pisze...

Śliczna wyszła Ci ta spódnica taka "makowa panienka" :)

Anonimowy pisze...

Śliczna spódniczka, chciałabym zrobić taką mojej wnuczce 4 latka, ale nie bardzo umiem tak z głowy, jak mam napisane, to mogę zrobić, więc jeśli mogłabyś Droga Azalio uchylić rąbka tajemnicy... Byłabym bardzo wdzięczna.
Z pozdrowieniami Grażyna

Azalia pisze...

Dziękuję:-)))

Azalia pisze...

Tak mi wyszło i rzeczywiście fajnie sie prezentuje:-))

Azalia pisze...

Miło mi:-))

Azalia pisze...

Elu, to nie moja wnusia, tylko brata. Moje wnuki już duże. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Mam w rodzinie dużo maluchów.:-))

Azalia pisze...

Dziękuję, Ewuniu. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Też się cieszę, ze mi się udała:-))

Azalia pisze...

Pozdrawiam

Azalia pisze...

Dziękuję Aniu za link. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Świetną nazwę wymyśliłaś. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Witaj, Grażynko
Ja robiłam z głowy i nie wiem czy potrafię podać wzór. Napisz do mnie maila, to coś zaradzimy. Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Przecież wiadomo, że dzieci lubią misie, a misie lubią dzieci :-) Uszatek tak śpiewał, nie pamiętasz? ;-)


notaria

Azalia pisze...

Pamiętam Uszatka, a czerwony kolor każde dziecko zwabi.

Ewa pisze...

Super fajna ! Pozdrawiam !

Jolanta pisze...

Spódniczka jak marzenie!
Mnie bardzo podoba się z szelkami.
Biały sweterek będzie uzupełniał barwy narodowe.
Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

art - AB pisze...

Szałowa ta kiecusia!