Translate

wtorek, 22 października 2013

Jesienią może być wiosna.

Tak się czasem zdarza, że chociaż jesień w pełni, a zima za progiem,  świat pięknieje nie tylko od słońca. Smutki czmychają, a oczy same się śmieją.  
Dzisiaj znowu zostałam obdarowana. Dotarł do mnie wypasiony prezent urodzinowy, a w zestawie wszystko to, co lubię. Cudowne włóczki, kawa i słodkości. 


Prezentów jest więcej, ale nie zmieściły się na zdjęciu, a może nie chciały się ujawniać? 
Cieszę się nie tylko z prezentów. Ważna jest pamięć i dobre serce. Nie każdemu się chce sprawić komuś radość. Czasem bliscy zapominają i to jest bardzo przykre. 
Piszę o tym na blogu, bo tylko tak mogę podziękować cudownemu, Człowiekowi, a wiem, że On tutaj zagląda.  Dziękuję. 

Córka już capnęła część włóczek i coś dzierga. A wczoraj  wydziergała nowy model kapturo-szalika: 
Można obejrzeć:  
http://apocallypticlullaby.deviantart.com/art/Elven-Princess-hood-408854172

Ja trochę się pobawiłam szydełkiem i dziergnęłam dwie głupotki.
Malutką sówkę z resztki włóczki i wisiorek na łańcuszku,  na kółeczku,  które ostatnio pokazywałam. 
Nie ma się czym chwalić, ale pokażę.




Plecaczek już skończony, jutro pokażę w całości, bo dzisiaj się suszy, a w środę poleci do nowej właścicielki.
Pozdrawiam każdego z osobna,  kto tutaj zajrzy i wszystkich hurtem. 

16 komentarzy:

Art Yolanda pisze...

W przyszłym roku to my sobie nawzajem zrobimy prezenty urodzinowe, co Ty na to?
Twoja córka ma talent dziewiarski, podziwiam jej zapał. Musze sobie taka sówkę zrobic, własnie dziś kupiłam oczy.

Azalia pisze...

Jolu, ja na to jak na lato. Trzymam Cię za słowo. Moja córka nie uznaje oczu z palstyku. Tylko z włóczki. Każda z nas ma inne spojrzenie na dzierganie.
Podaj mi na maila swój adres, bo wciągnęłam Cię do "Podaj dalej". Pozdrówki

szydełkowa mama pisze...

Wiem, że nieładnie jest zazdrościć, ale zazdroszczę Ci prezentu :)) No uwielbiam włóczki odkąd sama dziergam. Jeśli chodzi o "głupotki" to są urocze, zwłaszcza sówka :)

art - AB pisze...

przeurocza sóweczka! Pozdrawiam Ania:)

karto_flana pisze...

Sto lat kochana zadziergana ! Piekne wloczki- ogromnie mi sie te jasne motki z niebieksimi punkcikami spodobaly :)

Azalia pisze...

Włóczki, to chyba nasza miłość, prawda? Gdyby mnie ktoś zapytał co chcę, złoty pierścionek czy kilka motków włóczki, odpowiedź byłaby jedna bez wahania: włóczka!

Azalia pisze...

Miło mi cię tutaj widzieć.:-)

Azalia pisze...

Dzięki serdeczne, a właśnie te z kropeczkami podkradła mi córka. Nie wiem co z nich zrobi, ale pewnie coś fajnego, bo ślepia jej śmiały na sam widok:-)))

moj maly art swiat pisze...

Jeju Azalio piękne ostatnio prezenty otzrymujesz włóczki przecudne to masz teraz roboty pa buziaki Maria

mika pisze...

Dlaczego ja nie dostaję takich fajnych prezentów??? Muszę cichaczem kupować sobie jakąś włóczkę a potem i tak słyszę ; "Znowu? Kolejna?

art - AB pisze...

podczytuje w miarę regularnie... nie zawsze zostawiam ślad:)

peja0515 pisze...

Azalio sowa przepiękna.

Azalia pisze...

Mario, jak jest z czego robić, to rączki w ruchu. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Haa..haa też tak kiedyś miałam. Teraz nikt mnie nie strofuje. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Tereniu, miła jesteś. Buziaczki

Bill pisze...

Azalia też kupuje ale chce zrobic wrażenie ze dostaje prezenty.
Dlatego dzieli włoczke z córką. Prezentów by przecież nie dawała .