Translate

środa, 16 października 2013

Zwariowane szydełko

Od wczoraj mam zamęt w robótkach. Synek sąsiadów, będąc u mnie w południe, zobaczył jak szydełkuję i   uparł się na czapeczkę z włóczek, które wyciągnął z koszyka. Obiecałam, że zrobię jak przyjdzie mama i zgodzi się na takie kolory. Mama nie miała nic do powiedzenia w temacie kolorów, więc stanęło na różu i niebieskim. Zaczęłam dziergać. Jutro, a właściwie dzisiaj  ma przyjść do przymiarki. Na razie mam początek.


Robię prostym ściegiem, słupkami z podwójnej nitki, żeby była cieplejsza.

Jego mama zażyczyła sobie z włóczki serwetkę - podkładkę, biało niebieską. Zrobiłam, chociaż według mnie jak na podkładkę, to  jest za duża, ale centymetry się zgadzają - 35 cm.



Dla siebie zaczęłam robić mitenki.
Ścieg reliefowy jest bardzo włóczkożerny, ale robi się szybko i będą cieplutkie.

.
 Można nosić na dwie strony.


Pstryknęłam fotkę szelkom do plecaczka. Muszę podszyć je taśmą, żeby się nie naciągały. Jutro jadę do miasta po taśmę, bo u nas we wsi w pasmanterii nie ma.


Z rozpędu zrobiłam dla siebie podkładkę pod filiżankę z grubszego sznureczka. Średnica - 13 cm. Wzór z pamięci, wyszło jak wyszło, ale mnie się podoba.


Córka znowu coś wymodziła. Kaptur i szalik. Ograbiła mnie z włóczek.Cieszę się, ze dzierga i ma zapał, ale gdyby jeszcze udało się to sprzedać, to byłabym zadowolona, bo przynajmniej zwróciłby się koszt włóczki..  Na taki projekt zużyła  4 motki włóczki, bo robiła podwójną nitką. 


Kliknięcie na fotkę powiększa zdjęcia.
Zaraz będzie dzień, więc zmykam spać. Macham przyjaźnie i do zobaczenia.
Zaraz  

23 komentarze:

JaGa pisze...

Witaj nocny marku, ja właśnie o tej godzinie dzisiaj wstałam.
Wszystkie Twoje prace są piękne a córka ma w tym kierunku zdolności, bardzo mi się to coś podoba,

Pozdrawiam serdecznie.

peja0515 pisze...

Azalio wszystko piękne. Córci też. Pozdrawiam

Hania pisze...

Ile tego tu jest i wszystko śliczne :)
Pozdrawiam

Agnieszka pisze...

Ale u Ciebie wspaniałości. Taką podkładkę to bym sama chciała:) ale może sobie zrobię kiedyś, kiedyś, bo sobie to wiadomo najtrudniej:)
Pozdrawiam,

Anonimowy pisze...

I jak tu nie wierzyć że niedaleko pada jabłko od jabłonki.Śliczne to wszystko i takie oryginalne.Pozdrawiam
Jagoda

mika pisze...

Ale tu u Ciebie robota wre :) Czapeczka, podkładeczka, szeleczka no i mitenki (które się nie rymują). Wcale się nie dziwię, że dnia brakuje :) Pozdrawiam cieplutko

szydełkowa mama pisze...

Szalejesz z tymi robótkami, a synek sąsiadki ma widać już własne zdanie co do ubioru.
Córka z pewnością zdolności i zapał do pracy ma po Tobie :)

art - AB pisze...

mnie ta podkładka to by na okrągłą podusię pasowała... śliczna jest:)

elka pajaczek pisze...

Zadziwiasz mnie tyle natworzyłaś. Czapeczka fajna a i podkładki się przydadzą.
A córa ma talent niech tworzy.

Anika Tomaszewska pisze...

kapturo-szalik genialny, może sobie taki sprawię ;)

Azalia pisze...

Polecam sobie sprawić, bo jest oryginalny i ciepły. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Elu, czasem wpadam w trans i coś stworzę, a niekiedy dłubię bez efektu. Chyba każda z nas ma takie dni. Pozdrawiam

Azalia pisze...

To prawda, na podusię byłaby w sam raz. Może wymianka? Pozdrawiam, Aniu

Azalia pisze...

Trochę mnie ponosi. Synek sąsiadki to wyjątkowo samodzielny i uparty chłopczyk. Ma swoje zdanie i nie ustąpi. Pozdrawiam

Azalia pisze...

A wszystko to dlatego, że lubię pracować nocą. W dzień jakoś mi nie idzie. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Szydełkowanie bywa zaraźliwe, Pozdrawiam Jadziu.

Azalia pisze...

Ja też dal siebie mało co robię, bo zawsze mi brakuje czasu. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Dziękuję Haniu. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Tereniu, a Ty nie spróbujesz? Pozdrawiam

Azalia pisze...

Marylko, ranny ptaszek jesteś, bo ja to klasyczna sowa. Mnie też się podoba to coś, tylko do noszenia, to raczej dla młodych. Pozdrawiam

Ewa pisze...

śliczności:) synek sąsiadki ma oryginalny gust jeśli chodzi o kolory , nie kieruje się stereotypami ...bo pewnie jeszcze nie wie co to takiego ;) :)

artesania pisze...

Azalio, czy wcale nie odpoczywasz? Ciągle coś nowego, podziwiam również prace córki. Pozdrawiam.

Jolanta pisze...

Wszystko śliczne. Czapeczka w wybranych kolorach będzie się na pewno bardzo podobała. Niebieska podkładka bardzo mi się podoba. A córka złapała bakcyla, piękne rzeczy robi.
Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))