Translate

środa, 13 listopada 2013

Mikołaje w natarciu

Dzisiaj nowy Mikołaj, przestrzenny.  Po północy doznałam olśnienia i wymyśliłam osobistego Mikołaja. Postawię go na stole, słodko się uśmiechnę, poproszę o prezent  i na pewno posłucha, a jeśli nie spełni prośby, to  nagadam do słuchu i zamknę w szufladzie.



Tył Mikołaja. Zdjęcie robiłam jeszcze przed uformowaniem kształtu.


Mikołaj jest stabilny i pachnący. Na spodzie  ma usztywnienie z tekturki, wypchany jest ociepliną, a w środek włożyłam kilka goździków. Pachnie świętami.  
Miło mi, że zaglądacie i komentujecie. To daje napęd do pracy. Pozdrawiam


39 komentarzy:

szydełko i krzyzyk pisze...

Bardzo sympatyczny mikołajek:D

Anonimowy pisze...

Maly Mikolajek, maly prezent.Chcesz duzy prezent zrob duzego Mikolaja.Tyle tylko,ze potem zamiast w szufladzie bedziesz musiala zamykac go w szafie.

JaGa pisze...

Oj, jaki śliczny Mikołajek, a gdzie worek na paczki ma? :))
Cieplutko pozdrawiam.

moj maly art swiat pisze...

Azalio kochana gdzież ty tak ślicznego przystojniaka chcesz w szufladzie chować nie martw na pewno cię posłucha buziaczki ślę Marii

Kasia J. pisze...

Śliczności :-) Wspaniały jest ten Twój osobisty Mikołaj. Pomysł z goździkami - genialny.
Pozdrawiam serdecznie.

wełniana kraina pisze...

bardzo ładna ozdoba świateczna:) ale po północy??????:)

Baya pisze...

Prześliczny, bardzo mi się podoba:)

tonka pisze...

Świetny i do tego pachnący,masz fajne pomysły :))

Anonimowy pisze...

Super Mikołajek ,...noooooooooo teraz na pewno spełni Twoje życzenie zawarte w liście :))))
pozdrawiam Gabi

Azalia pisze...

Dzięki:-))

Azalia pisze...

Prezent nie musi być duży, byle miał odpowiednią wartość, hee..hee:-)))

Azalia pisze...

Marylko, worek w domyśle:-)))

Azalia pisze...

Niech spróbuje nie posłuchać, to wie co go czeka.-))

Azalia pisze...

Wypełnienie można też skropić olejkiem zapachowym.:-))

Azalia pisze...

Tylko po północy miewam wenę.-))

Azalia pisze...

Dziękuję-:))

Azalia pisze...

Toneczko, tak mi wpadło głowy, żeby upachnić.-))

Azalia pisze...

Tyle się przy nim namęczyłam, to musi się zrewanżować.:-))

Anka pisze...

No śliczny on jest, podoba mi się jak zrobiłaś jego brodę. Pozdrawiam ciepło :)

Azalia pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

Azalio, od dawna podziwiam Twoje prace. Masz niesamowite pomysły. Trochę robię na szydełku i chciałabym zrobić takiego mikołajka. Nie wiem od czego zacząć. Jeśli to nie tajemnica, bardzo proszę opisz jak go robiłaś, z pewnością ktoś też skorzysta.
Będę zagladać, moze się zgodzisz. Pozdrawiam
Irena z Gdańska

Azalia pisze...

Aniu, jutro napiszę jak robiłam. Robię drugiego, więc muszę tylko porobić fotki i opisać. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Witaj, Irenko z Gdańska
Jest mi miło, że podobają Ci się moje stworki. Mikołaj nie jest trudny do wykonania, jednak trzeba trochę mieć wprawę w szydełkowaniu. Jutro postaram się zamieścić opis, będziesz mogła skorzystać, a gdybyś czegoś nie załapała, to pisz maila.
Pozdrawiam serdecznie.

szydełkowa mama pisze...

Świetny Mikołaj, jeśli nie przyniesie Ci prezentu, to zamiast zamykać go w szufladzie, z niego zrób prezent :)

Azalia pisze...

Doskonała podpowiedź. Dziękuję. Pozdrawiam

mika pisze...

Super ten Mikołaj. Można pod nim schować jakieś niespodzianki dla dzieci przy kolacji wigilijnej :)

Azalia pisze...

Miko, on jest cały zabudowany. Pozdrawiam

Art Yolanda pisze...

Ale super, Ty to masz pomysły..!!!

Azalia pisze...

Czasem mam, Jolu. Najczęściej późno w nocy:-))

Różowy Zakątek pisze...

Mikołaje jeswt uroczy :) Pozdrowienia dla ciebie :)

Azalia pisze...

Dziękuję i wzajemnie.

Dotk@ pisze...

Wygląda bardzo sympatycznie, na pewno przyniesie worek prezentów ;)

artesania pisze...

Jest prześliczny. W oczach widać obietnicę prezentów.

anastazja pisze...

Widzę,że u Ciebie też werwa przedświąteczna,Azalio.Śnieżynka, Mikołaj...Ja mam kilka śnieżynek,ktore robiłam w zeszłym roku,ale na Mikołaja mam ochotę.gdybyś podała jakiś wzorek ,to może bym się skusiła na zrobienie.Mam nadzieję,ze nie będzie trudny.

elka pajaczek pisze...

Tak się zastanawiam kiedy Ty śpisz.Praca wre na całego a gwiazdorek pierwsza klasa. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Haa..haa Mam nadzieję:-))

Azalia pisze...

Czy te oczy mogą kłamać???

Azalia pisze...

Basiu, Mówisz, masz. Nie jest trudny, tylko trzeba się namozolić. Ale Ty dasz raqdę. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Elu, kiedyś sypiam. Między oczkami, hiii..hiii Pozdrówki