Translate

niedziela, 17 listopada 2013

Mikołaje w natarciu

Mikołajki mnie opanowały. Najstarszy bacznie obserwuje moje poczynania i przy okazji pilnuje maluchów, a raczej fragmentów, bo ja dziergam najpierw poszczególne elementy, a potem składam do kupy. 
 W piątek miałam dostać zamówione ślepka, ale skubane nie "doszły". Daleko mają, bo aż z Poznania. Żal mi było wydać 35 zł na kuriera, to muszę czekać.  W poniedziałek powinny już być, mam taką nadzieję.


To tylko część, bo reszta siedzi w koszyczku.
Odsapnęłam troszeczkę i wracam do szydełka, bo łypie na mnie zazdrośnie. 
Miłego niedzielnego wieczorku i nowego tygodnia. Pa...pa... Pozdrawiam 

11 komentarzy:

Ewa-Handmade-Art pisze...

Super Mikołajki :-)))

moj maly art swiat pisze...

A to armię szykujesz Azalio droga dużo tego wojska czerwono białego będzie ? śliczne a sprężaj sie bo najstarszy co by się nie pogniewał buziaczki ślę Marii

Azalia pisze...

Marii, będzie blisko 20, to prawie armia. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Miło mi, że się podobają. Pozdrawiam

Ewa pisze...

super mikołajki:) Już nie mogę się doczekać kiedy pokażesz wszystkie razem, będą wyglądać imponująco :)

Art Yolanda pisze...

Fantastyczne te mikolajki,masz do nich zacięcie,pozdrówka

artesania pisze...

Świetne mikołaje, lubisz je a one Ciebie.

elka pajaczek pisze...

Śliczne te mikołajki.Pozdrawiam

tonka pisze...

Mikołajki są fantastyczne :))

peja0515 pisze...

Azalio jakie śliczne te mikołaje.

mika pisze...

Nie mogę wyjść z podziwu