Translate

poniedziałek, 11 listopada 2013

Mikołajowo

Po wczorajszej rąbance jestem ledwo żywa. Ręce odmawiają posłuszeństwa, bolą mięśnie, a  nawet włosy mnie bolą. Całą niedzielę odpoczywałam, ale wieczorkiem zaatakowało mnie szydełko. Nie mogłam się za bardzo bronić, więc coś udziergałam. Ponieważ  do Mikołaja już niedaleko, to zrobiłam  pierwsze podejście. 
Mikołaj jeszcze bez torby, bo czeka na listy z prośbami o prezenty. Jak będzie miał czarno na białym, to wyruszy na zakupy i napełni worek. Bez torby, ale z ogromną bodą, bo ja lubię brodaczy. 



Będzie mu łatwiej biegać za zakupami, bo ma brata bliźniaka. 



A jak u Was z Mikołajami? Listy już napisane? Ja we wtorek wysyłam, żeby zdążył kupić dla mnie prezent. A jak nie kupi, to trudno, sama sobie coś kupię. 

Pozdrawiam ciemną nocą.

20 komentarzy:

madebymali pisze...

Fajny Mikołaj:)JA będę dziś pisać co by mój mikołaj nie zapomniał i się w Wigilię nie obudził:)Ja jeszcze z szydełkiem poromansuje dzisiaj.Jeszcze jeden film został mi do obejrzenia:)Dobrej nocy:)

Dusia pisze...

Śliczniusi mikołajek , a list już wysłany ha ha ja tam wolę trzymać rękę na pulsie pozdrawiam Dusia

tonka pisze...

Moje listy czemuś regularnie do Mikołaja nie dochodzą,w tym roku nie wysyłam ,sama sobie prezent sprawię,w końcu ja wiem najlepiej co mi sprawi przyjemność:))))Fajne Mikołajki :))

szydełkowa mama pisze...

U mnie Mikołaj był w sobotę, tzn. tak to sobie wymyśliłam, że to z racji Mikołajek, bo mąż mnie zabrał na zakupy do perfumerii i powiedział "wybieraj co chcesz" (troszkę, żałowałam, że to nie pasmanteria, no ale od czego są sklepy internetowe).
Twój dziergany jest świetny :)

Agnieszka pisze...

Mikołajek śliczny. U mnie w temacie mikołajek to tyle, że mąż już sobie sprawił prezent :) Jakoś szybko w tym roku pomyślał o sobie więc ja mam już spokój :)

moj maly art swiat pisze...

Śliczny mikołąjek a z prezentami trzeba się pośpieszyć bo czas ucieka przez palce buziaczki ślę Marii

Art Yolanda pisze...

Świetny ten Mikołaj ciekawe czy dałabym rade zrobić

Kasia J. pisze...

Śliczny Mikołaj. Wspaniały miałaś pomysł.
Pozdrawiam serdecznie.

Anonimowy pisze...

Kobieto! Mikołaje?! Jeszcze się nawet nie zastanawiałam...


notaria

Anonimowy pisze...

Aby dostac prezent od Mikolaja trzeba grzecznym byc przez caly rok.Niestety dla mnie to zatrudne.Pije, pale, czasem przeklinam,pokus tyle czycha, jak byc grzeczna?caly, caluski rok!Wiec jak co roku, zreszta, prezent kupie sobie sama,a Mikolaj niech sie wypcha.

Azalia pisze...

Kto Ty? Ujawnij się, bo pomyślę, że to ja sama piszę, mamy coś wspólnego, a nawet dużo. Miłego...

Azalia pisze...

Dlatego wcześnie przypominam:-))

Azalia pisze...

Kasiu, w tym roku będę robić właśnie takie Mikołajki. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Jolu, śmiesz wątpić? Nie takie rzeczy robisz. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Mario, zanim się obejrzymy już będzie po Mikołaju. Pozdrawiam

Azalia pisze...

A Tobie kiedy sprawi? Pewnie Cię miło zaskoczy. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Oj, tam włóczki to nie perfumy, a jaka radocha usłyszeć: "bierz co chcesz", rzadko który mąż jest tak hojnie rozrzutny. Ukłony dla Męża. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Podobno Mikołaj jest bardzo wybredny i nie każdy list mu się podoba. Moje też nie trafiają, chociaż staram się być mało wymagająca co do prezentów.. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Przezorna jesteś, Dusiu, to sie opłaca. Pozdrawiam

Azalia pisze...

Ty też nocny Marek? Pisz, pisz liścik, co by wcześnie dotarł. Pozdrawiam