Translate

poniedziałek, 25 listopada 2013

Świetlny kadr

Jestem zapracowana, zagoniona. zmęczona, ale zadowolona. Nie mam czasu na żadne figle z szydełkiem. Przymusowa i dobrowolna przerwa w dzierganiu. Nie wiem jak wytrwam bez włóczek i szydełka, ale na jakiś czas muszę zająć się czymś innym. Dzisiaj nie będzie nic z moich szydełczaków, ale będzie kadr świetlny w lustrze z czymś szydełkowym w tle. 
To mój autorski żyrandol na bazie kosza do kwiatów z wikliny i dzierganego lambrekinu. Lambrekin zdobyczny. Żyrandol  wisi nade mną i rozświetla mroki nocy przy robótkach. 



A poniżej dzisiejszy pierwszy zimowy śnieg.


Podziwiam na blogach Wasze prace, ale nie mam czasu nic wpisać. 
Zmykam, bo mi się oczy zamykają. Pozdrawiam wszystkich i do "zobaczenia".

6 komentarzy:

Art Yolanda pisze...

Ojej!!! Jaka zima!!!!!!!!!!!Żyrandol pomysłowy ale przydałoby sie więcej ujęć,pa

moj maly art swiat pisze...

U mnie też kochana Azalko spadł śnieg ale nie taki duży aż zdziwiona jestem a wgórach mieszkam a żyrandol zapowiada się chochocho buziaczki ślę Marii

szydełko i krzyzyk pisze...

Mam podobny abażur w kuchni,
ze starego stelaż
a na to okrągła, beżowa serweta, jeszcze przez teściowa zrobiona. Raz na ruski rok, piorę, zamiast czyścić szkło, które się kiedyś na abażurze stłukło..

Magdalena Malysa pisze...

Żyrandol super. I świetny pomysł na zdjęcie.

blogerzaby pisze...

Fajny żyrandol, u mnie trochę śniegu spadło, ale tyle co kot napłakał ;)

anastazja pisze...

Zanim przeczytałam tekst to przyjrzałam się zdjęciu ,usiłując odgadnać,co to jest.Muszla znad oceanu...?Kopuła w jakimś kościółku?A to Twój żyrandol...zaskakujesz Azalio pomysłami.Ale wspaniale wygląda.