Translate

wtorek, 7 stycznia 2014

Totalne lenistwo

Sylwester minął z wielkim hukiem, Nowy Rok już  zadomowił się na dobre, Trzej Królowie zrobili swoje i odeszli, jednym słowem czas ucieka,  a ja się nie mogę zabrać do pracy. Poparzone palce, mimo że sąprawie  zagojone, nie bolą, jednak nie nadają się jeszcze do bratania z szydełkiem. Rozleniwiona jestem na maksa. Zaczęłam Nowy Rok na luziku. Dobrze, że nie robiłam szczytnych planów, bo miałabym wypryski na sumieniu. Od dawna już nie rozliczam starego roku i nie planuję nowego. Przekonałam się wielokrotnie, że to na nic się zdaje.  Dzisiaj  trochę się zeźliłam sama na siebie, bo ileż można się  byczyć. Zaraz po porannej kawie wzięłam w obroty szydełko i do wieczora (z małymi przerwami na rozprostowanie kości) zrobiłam zdziwioną sówkę( taka mi wyszła), a po sówce trzy malutkie pdkładki i na koniec zaczęłam robić coś... sama nie wiem co, ale robiłam zawzięcie, bo mam taką śliczniutką włóczkę i nie mogłam się oprzeć. Nie wiem co z tego będzie, ale przynajmniej jest kolorowo. A wiadomo, że  ja lubię miks kolorów.  Trochę nadwyrężyłam paluchy, zatarłam delikatną skórkę i jutro znowu będę kwiczeć. Ale, niech tam... 
Oto mój urobek.





Dziękuję wszystkim za komentarze, ża życzenia noworoczne. Ja zaglądałam do Was, ale nie bardzo mogłam pisać, więc teraz życzę Wam wszelkiej pomyślności w Nowym Roku. 
Nie daję rady już pisać, bo czubki palców skwierczą i muszę odpocząć. Pozdrawiam cieplutko.

21 komentarzy:

szydełkowa mama pisze...

Pracowita osóbka z Ciebie, ale na palce to uważaj, bo pewnie nie tylko ja chcę podziwiać Twoje prace. Ta kolorowa włóczka jest piękna, może jakiś koszyczek z niej powstanie?

elka pajaczek pisze...

Podziwiam palce chore a Ty dziergasz . Kuruj się kochana. Wszystkiego dobrego,

bozenawdaniec. pisze...

Sówka przeurocza, wełenka faktycznie wygląda na śliczności. Ja też nie planuję i nie podsumowuję, a na ławeczce lenistwa to się posuń, posiedzimy razem :)
Uściski na ten Nowy Rok !
Pozdrawiam :)

Art Yolanda pisze...

Sówka super,kuruj się Azalio,odłóż to szydełko,pozdrawiam

Lena Pit pisze...

Piękne sowy robisz,pozdrowienia zasyłam,zapraszam do siebie, Lena

moj maly art swiat pisze...

Super Azalio te twoje sówki ale paluchy to pielęgnuj - fajne podkladeczki a welenka zna ją mojej Zu robiłam kilka sweterkow jest fajna buziaki ślę i zdrówka życzę Marii

Anka pisze...

Nie forsuj się Grażynko, tylko jeszcze się pobycz ;) Szydełko nie ucieknie. Wszystkiego dobrego :) Pozdrawiam :)

JaGa pisze...

Nieraz to i ja też tak mam, że nic mi się nie chce...
Dopiero muszę na siebie nakrzyczeć to i może za coś tam się wezmę.
Piękne robótki zrobiłaś, a paluszki oszczędzaj...

Ewa pisze...

Sówka jest cudniasta :) Wracaj szybko do zdrowia :)

artesania pisze...

Sówka fantastyczna, trudno oczu oderwać od niej bo czaruje swoimi ślipkami. Ładne podkładki. Pozdrawiam ciepło.

Irena pisze...

Jakie lenistwo??? Pomimo bolących palców powstała przeurocza sówka - śliczna!
Daj palcom całkiem wydobrzeć i wtedy ze zdwojoną energią zaczniesz tworzyć nowe cudeńka:)
Pozdrawiam.

notaria pisze...

Jakie lenistwo?! To należny czas na rekonwalescencję, gdyż byłaś kontuzjowana gorącem. Oszczędzaj ręce i palce!

Picot Picot P pisze...

Witaj :) Ta kolorowa włóczka jest śliczna. Na pewno wyjdzie z niej coś oryginalnego i fajnego. Pozdrawiam :)

anastazja pisze...

Grażynko ,zazdroszczę Ci trochę umiejętności doprowadzania każdej pracy do końca,ja zaczynam szydełkowac i jakoś przestaję po pewnym czasie,dlatego kilka rzaczy leży dalej nieskończonych.Tylko hafciki doprowadzam do końca.

Jolanta K. pisze...

Odpoczywaj i zdrowiej:)))

Wiesława Studnicka pisze...

Sówka genialna !

kira crochet pisze...

Sowa jest przeurocza :)

peja0515 pisze...

Azalio jaka piękna sowa. Pozdrawiam

anette196 pisze...

Zdziwiona sowa jest śmieszna. Zazdroszczę umiejętności robienia na szydełku. Uczę się czytania schematów i mam rozległe plany szydełkowe :) A podkładeczki - jakie śliczne!

Arkadiusz Lenart pisze...

Przepiękna sowa :)

art - AB pisze...

Sówka jest superaśna! pozdrawiam A:)