Translate

poniedziałek, 17 marca 2014

Leń mnie nie opuszcza

No tak, leń mnie osaczył jak sęp i trzyma w szponach. A ja za bardzo się nie bronię. Czasem się z lekka szarpnę i coś uda mi się zrobić. Na przykład takie maleństwo.

Miały być obdziergane jajca styropianowe, a wyszła podkładka. Z jajcami dam sobie spokój, bo mam jeszcze zeszłoroczne, a robić dla samej roboty, to żadna atrakcja. Chyba zrobię komplet podkładek, takich jak ta wyżej, tylko z grubszej bawełny, a każda będzie miała środek i ostatnie okrążenie w innym kolorze. Tak sobie planuję, a co mi z tego planu wyjdzie, to zobaczę albo i nie. 
Macham do Was i zmykam. Pa...

9 komentarzy:

szydełkowa mama pisze...

Podkładka jest śliczna, kolory bardzo dziewczęce :)

karto_flana pisze...

Moze to jakies wiosenne przesilenie? Pomysl na komplet podkladek bardzo mi sie podoba :)

Azalia pisze...

Taa... bardzo dziewczęce, chociaż nie kocham różu, ale tu mi jakoś spasował:-)

Azalia pisze...

Ma być wiosennie, to będzie, prawda?:-))

notaria pisze...

I każda z innym kolorem? Pomysłowe i na pewno będzie super wyglądać. Ciekawa jestem, jakie kolory dobierzesz. Na przykłąd mogą byc kolory tęczy. Albo tylko czyste, niemeiszane barwy. Albo jeden kolor, ale w różnych odcieniach. Wersji może być kilka :-) Ja w tym lenistwa nie widze ;-)

Azalia pisze...

O, kolory tęczy, dzięki za podpowiedź, tylko muszę poszukać włóczek.:-)

anastazja pisze...

Takie małe podkładeczki,to fajny pomysł,jak się nie chce nic robić,bo szybko widać efekt.Ja też mam czasem takie dni,że przeplątam się cały dzien bez żadnych efektów,dobrze,gdy na polu ciepło,to można się ,,poplątać na świeżym powietrzu,gorzej ,gdy zostaje tylko szukanie swojego miejsca mieszkaniu.

mika pisze...

Kolorowe podkładki, na każdy dzień - inny kolor - rewelacyjny pomysł

artesania pisze...

Myślę że niedługo pokarzesz cały zestaw nowości. Leń sobie pójdzie... kiedyś ...Pozdrawiam ciepło.