Translate

środa, 9 kwietnia 2014

Jednojaowa

Jestem jednojajowa. Na wszystkich blogach robótkowych zatrzęsienie jaj, baranków i różnistych ozdóbek wielkanocnych, a u mnie posucha. Powody są dwa. Nie przywykłam do żadnych ozdóbek świątecznych oprócz koszyczka ze święconką. No i jakieś kwiatki w wazonie albo gałązki wierzby czy bazi. 
Drugi powód - wybywam na święta. 
Ale żeby nie wyróżniać się, zrobiłam jedną ozdóbkę - jajco.
Zrobiłam, to mało powiedziane, umęczyłam to jajco z cienkiego kordonka, szydełkiem najcieńszym jakie mam. Nie miałam wyboru co do kolorów,  kordonka u mnie śladowe ilości. Jajco  nie rzuca na kolana, bo wzorek prościutki, ozdóbki ze szpileczek z kolorowymi łebkami, ale mnie się podoba. Oto moje jajco.



Wszyscy mają jajca, mam i ja.

Zabawa w "podaj dalej" nie wypaliła. Nie ma chętnych, trudno. To się nie pobawimy.

Pozdrawiam i znikam.

17 komentarzy:

notaria pisze...

Jajco świetnie, kolorowe, wiosenne :-) Ja nie mam jeszcze żadnego, jak zwykle skombinuję gotowca, bo sama robić nie mam czasu. Już wybywasz na święta? Tak wczesnie? A z drugiej strony, skoro wybywasz, odpada cała domowa robota typu sprzatanie inne przygotowania. To i lepiej, odpoczniesz :-)))

Le Chat Noir pisze...

śliczne jajko - kolorki fajne, a co do prostych zastosowań, moim zdaniem w prostocie tkwi piękno właśnie

Kasia J. pisze...

Cudowne jajo :-) Bardzo mi się podoba :-)
Pozdrawiam serdecznie.

Azalia pisze...

Noti, na święta wybywam tuż przed, ale i tak nic nie robię w domu, tyle co normalnie. A może bocian przyniesie Ci jajko? Co Ty na to?:-))

Azalia pisze...

Masz rację, w prostocie urok.:-))

Azalia pisze...

To się cieszę, bo mnie też się podoba. Pozdrawiam

notaria pisze...

Właśnie rozwaliłam masakrycznie palec u prawej ręki, jestem ranna i sikam krwią po całej kuchni.. W takim razie w ogóle niczego robić nie będę. Jajko przyleci? Umoszczę mu gniazdko :-)

Azalia pisze...

O, matko jedyna, współczuję, bo to ból i prawa ręką.
Mość gniazdko, tylko wygodne.:-))

Anonimowy pisze...

Azalio, dlaczego "musisz" cos zrobić z kordonka? Ja naleze do tych co robia male i ogromne serwety kordonkowe, ale to lubie. Robisz cudeńka z wloczki, wszyscy je podziwaiaja - jajco tez sliczne, ale wyczarowuj co Ci w duszy gra, nie zmuszaj się do niczego. radosnych Swiat i innych dnu zycze Malgosia

Art Yolanda pisze...

Jajco fajne wesołe, teraz przed świętami pewnie nikt nie ma czasu na podaj dalej,przynajmniej ja,pozdrawiam Azalio!!!

Azalia pisze...

Małgosiu, nie zmuszam się, tylko próbuję, bo podobają mi się robótki z kordonka, szczególnie przy takich drobiażdżkach. Pozdrawiam serdecznie i zyczę pogodnych i radosnych Świąt.

Azalia pisze...

Jolu, też tak myślę. Każdy ma huk swojej roboty. Pozdrawiam

szydełkowa mama pisze...

Jajo bardzo okazałe i do tego pięknie ozdobione. Pozdrawiam :)

Picot Kinga pisze...

Pocieszę Cię. Ja też póki co nie wykonałam ani jednego jajka, ani jednego baranka. Mam tylko jedną żółtą kurę :)
Twoje jajko wygląda ślicznie.

mika pisze...

Ho ho, widzę, że nie ja jedyna mam tylko jedno jajko:) Muszę przyznać, że jest na dodatek o wiele mniej okazałe niż Twoje. Kordonek cieniutki, melanżowy i już :)

Lena Pit pisze...

Witaj Azali, rzadko bywam w blogowisku ale dobrze,że wpadłam bo jajo jest przesympatyczne,pozdrowienia zostawiam i zapraszam na moja nowa rymowankę,Lena

Anko pisze...

Widzę, że jest nas więcej ja tez nie robię ozdób świątecznych. A co do zabawy Podaj dalej to może za jakiś czas spróbuj ogłosić ponownie, szkoda przerywać łańcuszek przyjemności. Pozdrawiam.