Translate

środa, 14 maja 2014

Wpadam na chwilkę

Odkąd mam samochód, to mało mnie na blogach, bo wciąż gdzieś wybywam. Nazbierało mi się trochę różnistych spraw, zaległości urzędowych, towarzyskich i i teraz już mogę  wszystko załatwaić po kolei i to bez większego wysiłku. Wsiadam, odpalam i jadę. Sama radość, nie to co przedtem: czekanie na przystankach, tłoczenie się w busiku, potem dreptanie w mieście do upadłego zanim wszystko pozałatwiałam, a na koniec powrót do domu na ostatnich nogach. 
Szkoda tylko, że ten mój "bławatek" nie przyswaja  wody, bo byłoby jeszcze cudniej.  Ale coś za coś, prawda?
Niewiele szydełkuję, ale coś tam mam pod ręką. Poprzednia moja robótka - (kolorowa podusia) już poleciała w świat, nawet nie zdążyłam zrobić jej fotki.
Teraz  będą dwie podusie dla koleżanki, ale w jednym kolorze, wedle życzenia zamawiającej. Robótka prościutka, więc szybko skończę. Tym bardziej, że włóczka jest milusia i dobrze się z niej dzierga.
   


Znajoma przyniosła torebeczkę z włóczki kupioną w second handzie i uparła się, żebym zrobiła taką samą czerwoną, dla jej wnuczki. Kurcze, od dwóch dni ją oglądam na prawo i lewo i nie mogę zaskoczyć. Robótka szydełkowa, to widać, środek prosty, ale co dalej? Może któraś z Was mi podpowie, bo ja nie kumam. 
Szperałam w necie, ale nie znalazłam podobnego wzoru. Będę wdzięczna za podpowiedź, bo jak powiem znajomej, że nie dam rady, to będę miała przechlalane. 
Dziękuję za komentarze i przepraszam za brak "konwersacji". Mam nadzieję, że to się niebawem zmieni. 
Pozdrawiam milusio.   

10 komentarzy:

notaria pisze...

Coś mi się wydaje, że każdy płatek trzeba robić osobno...
Hej, jak dobrze nam zdobywać świat! :-)

szydełkowa mama pisze...

Wydaje mi się, że każdy płatek robimy osobno. Najpierw łańcuszek,a potem "obrabiamy" go dookoła, z tym że przy brzegach półsłupkami (chyba 2 lub 3),a potem słupkami. Przy drugim końcu chyba należy się wkłuć 6 razy słupkami. Jak będziesz mieć wszystkie płatki, to je połączysz ze środkiem oraz bokami. Niezła praca Cię czeka. Mam nadzieję, że pomogłam, bo ja tak bym się za to zabrała (chociaż dużego doświadczenia nie mam). Pozdrawiam :)

Azalia pisze...

Notario i Szydełkowa mamo, chyba macie rację. Podobnie kombinowałam. Wzór ciekawy, ale dłubania dużo. Dzięki za podpowiedź. Pozdrawiam

tonka pisze...

Ja bym stawiała na to,że najpierw są zrobione dookoła "płatki" z samego łańcuszka a następnie obrabiane.Ale głowy nie dam:)))

Dusia pisze...

Myślę tak jak tonka, ale próbuj, coś za coś i daj znać jak wyszło ściskam Dusia

Picot Kinga pisze...

Też myślę, że płatki trzeba robić osobno, a potem połączyć.
Ale zerknij również na ten wzór: https://plus.google.com/u/0/photos/116501434643659624720/albums/5987326408875337793/5987326407909909218?pid=5987326407909909218&oid=116501434643659624720
Odrobinę podobny :))
Pozdrawiam.

moj maly art swiat pisze...

Ja tam Grażynko ekspertem w szydełku nie jestem aż takim ale podzielam słowa Tonki i schowaj autko do garażu bo cię tu naprawdę mało widać - buziaki śle Marii

Anonimowy pisze...

Azalio, szydełko jest mi obce ale na tego bloga również zaglądam i podziwiam Twoją pasję. Odwiedzasz wiele blogów "szydełkowych" więc pozwoliłam sobie skopiować ciekawą stronę, która być może Ciebie zainteresuje, bądż zainspiruje do nowych wyzwań. Pozdrawiam.
Barbara
http://munia234.blog.onet.pl/

Lena Pit pisze...

Podziwiam Twoja szydełkową pasje....pozdrawiam serdecznie!

Lena Pit pisze...

Podziwiam Twoja szydełkową pasje....pozdrawiam serdecznie!