Translate

poniedziałek, 27 października 2014

Nowa wersja czapeczki

Witam 
Czapeczka się Wam spodobała, ale ja musiałam ją trochę podrasować, bo  czegoś mi w niej brakowało. Dorobiłam trzy okrążenia, kwiatek na czubku i teraz mi się podoba. Modelka ma niewyraźną minę,  ponurą, wręcz odstraszającą, proszę - uśmiechnij  się, a ona nadal drętwa. Z takimi modelkami nie  można się dogadać. 




Na upartego można założyć czapeczkę jak berecik.

Najlepiej wygląda naciągnięta na całość.





Czapeczka skończona, czas się czymś nagrodzić.  Dwie kosteczki czekolady i kawa wystarczą. Noc w pełni,  a ja zasiadam do kawy zamiast iść do łóżka? Wiem,  że o tej porze nikt normalny nie pije kawy.  Ale ja piję, bo kawa nie daje mi kopa. Piję, bo lubię. A ta pianka, czyż nie kusi do skosztowania?  To właśnie   lubię w kawie najbardziej



Dobrej nocy życzę wszystkim.
Pa...

5 komentarzy:

Kasia J. pisze...

Z kawą mam tak samo :-) Jakoś nie pobudza mnie...
Zgadzam się z Tobą - teraz czapka wygląda dużo lepiej :-)
Pozdrawiam serdecznie.

Azalia pisze...

Kasiu, miło mi, że podzielasz moje zdania. Pozdrawiam

tonka pisze...

No i dobrze że czapeczki nie unicestwiłaś,fajna jest:))Modelka rzeczywiście jakaś mało przyjazna,może dlatego że kawy nie dostała:)))

Azalia pisze...

Tonko, szkoda kawy dla takiej modelki.
Pozdrawiam

Małgorzata L. pisze...

Fajna czapeczka, podobają mi się kolory. fajnie dobrane :).