Translate

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Coś pod choinkę

Święta za pasem, a ja nie mam żadnych suwenirów. Od czego jest włóczka i szydełko? Wiadomo. Wczoraj machnęłam czapulkę i śmieszną torebeczkę dla dwuletniej wnusi mojego brata. Myślę, że spodbają się cicio-babcine prezenty.
Czapusia robiona z podwójnej nitki, myślę, że będzieciepła. Nna czubku miał być pomopn, ale szybciej mi wyszedł podwójny kwiatek, poza tym kwiatek można spruć i odzyskać włóczkę, a z pomopnu żadnego pożytku.




Torebeczka wesolutka, bo  wielokolorowa, z resztek włóczek.
Te dwa kółeczka to namiastka guzików. Obdziergałam dwa plastykowe kółeczka i przyszyłam zamiast guzików. To tak dla bezpieczeństwa, bo maluchy lubią rozmontowywać wszystko, odrywać  i brać do buzi, a guziki są bardzo łatwe do połknięcia. 
Tył cały czerwony.




To nie  jest doskonała robótka, widzę trochę błędów( to z pośpiechu wysoki sądzie), ale nie chciało mi się poprawiać.
Dzięki za odwiedziny i milusie komentarze. 
Ja nadal nie mogę u Was komentować, czasem mi się uda, ale tylko czasem.
Pozdrawiam

1 komentarz:

Kasia J. pisze...

Wspaniałe prezenty :-) Czapka rewelacyjna - świetny pomysł z kwiatuszkiem zamiast pompona :-)
Torebka piękna.
Pozdrawiam serdecznie.