Translate

niedziela, 7 grudnia 2014

Malizna

Na każdym blogu robótkowym  bombeczki, dzwoneczki i gwiazdki, a u mnie posucha, malizna. 
Nie mam ochoty na szaleństwa świąteczne. Coś jednak dziergam. Takie maleństwo, podkładka  na kształt gwiazdki.

i dwa serduszka
a także serwetka dla mnie, czyli moja osobista podkładka pod filiżankę z  kawą, z powiązanych resztek włóczek. Robiłam bez dobierania kolorów jak leciało.
Mnie się podoba taki kolorowy misz masz.


 Wczoraj kupiłam sobie mikołajowy prezent. Maleńki grudnik. Mam nadzieję, że będzie kiedyś okazały. Lubię te kwiaty.


U mnie pogoda super. Tylko 7 gradusów za dnia, oby tak dalej.
Pozdrawiam
Ps:nadal nie udaje mi się zamieszczać u Was komentarzy, ale zaglądam codziennie i podziwiam Wasze prace, ( Coś jest nie  tak z moją przeglądarką).

6 komentarzy:

Małgorzata L. pisze...

Malizna ale ładna. Ja też uwielbiam te kaktusy, mam 3 ale coś mi nie zakwitły :).

notaria pisze...

Moje domowe już kilkuletnie grudniaki nie zakwitły. za ciepło mają przy tym centralnym ogrzewaniu. One potrzebują chłodu, żeby na czas zakwitły. Serwetka z resztek najlepsza! Też lubię takie "łatane" :-)

azalia pisze...

Małiu i Notario jesteście kochane. Dziękuję za odwiedziny. Ściskam mocno.

CreaDiva pisze...

A tam posucha, malizna też jest dobra, poza tym rozmiar się nie liczy, małe też jest piękne :-)

Dusia pisze...

podkładka - pierwsza rewelka,a bombeczki kiedy pójdą na warsztat? pozdrawiam Dusia

Kasia J. pisze...

Śliczna gwiazdeczka :-) Serduszka słodkie.
Serwetka z resztek doskonała - bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam serdecznie.