Translate

piątek, 19 grudnia 2014

Słowo się rzekło...

"Słowo się rzekło, kobyłka u płotu". Ta kobyłka to zapodany wczoraj komin i na dodatek niezapowiadana ani nieplanowana męska czapka. 
Z kominem miałam pod  górkę, bo wzięłam bardzo cienkie włóczki, jedna igiełkowa, a druga z pętelkami, robiłam na bardzo grubych drutach. Trzy okrążenia czarną igiełkową, trzy białą pętelkową i tak do końca. Plątało się na maksa i moja cierpliwość wystawiona została na ciężką  próbę.  W połowie już poddałam się. Żeby się zresetować zaczęłam robić męską czapkę z bardzo fajnej grubaśnej włóczki. Szydło, najgrubsze jakie mam, chyba 4 albo 5, nie bardzo widać, bo numer wytarty. Pozbierałam resztki grubych włóczek, a która była cieńsza, to pogrubiłam ją dodatkową nitką i wszystko szło z górki. 
Oto moja błyskawiczna czapa. Ciepła i milutka.







A tu na ludziu, czyli na mnie. Fotka robiona kamerą z laptopa, ale coś widać.


Z czapki jestem zadowolona. 
Wróciłam więc do nieszczęsnego komina. Nie miałam innych zajęć, bo mój Bławatek u mechanika, na zewnątrz nieustanny deszcz, to zawzięłam się i do 20-tej skończyłam. Komin jest wielgachny. Dwa razy do owinięcia wokół szyi, a jak się go rozciągnie na długość,  to z powodzeniem może  robić za szalik. Średnica - 64 cm, a długość po rozciągnięciu -165 cm. Mimo, że włóczka syntetyczna, to komin naprawdę grzeje. Śliski, milutki, puchaty. Będzie na dodatkowy prezent dla kogoś z rodziny,  tak samo i czapka. Lepiej mieć coś więcej, niż mniej albo  tylko w sam raz. Od przybytku głowa nie boli, a sądzę, że rzecz wykonana własnymi rękami ucieszy obdarowanych.
Komi wygląda tak.
Luźno rozłożony:

gotowy do założenia:



z komina szalik:

Komin jest ładny i bardzo praktyczny, ale stanowczo za długo się  go robi. 
Jestem chętna do dziergania drobiażdżków. 
Nie wiem jaki będzie końcowy efekt, ale mam w planie coś w rodzaju stroika świąteczneg. To dopiero pierwociny, wstępna przymiarka, do końca jeszcze daleko, muszę dorobić listki, poszukać perłowych korali, złotej wstążeczki, upleść z gałązek gubszą obręcz, może dodać kilka szyszek,itp.


To na tyle dzisiaj. Jak coś wymyślę, to pokażę.
Miłego wszystkiego dla Was.
Pozdrawiam
ps.
Dla niewtajemniczonych: jeśli chcesz zobaczyć dokładniej, kliknij na zdjęcie.

1 komentarz:

Jolanta pisze...

Czapka jest fajna, kominek też.

Szczęście nadaje sens życiu
To magia w Twym sercu zaklęta.
Nie pozwól mu zostać w ukryciu
Podaruj je bliskim na Święta.

WESOŁYCH ŚWIĄT!