Translate

wtorek, 28 kwietnia 2015

Zmieniłam wystrój bloga

Ptaszki ode mnie odfrunęły, a zagościł błękit. Lubię zmiany, nudzą mnie te same sceny w polu widzenia,  więc przebrałam blog w nowe szatki. Nie jestem do końca pewna czy tak zostanie, ale na  razie może być.
Trochę podziergałam, jak zwykle na okrągło. Wyrabiam resztki różnych włóczek. Takie prawdziwe resztki, odcinki od 20 cm  do 1 metra. Mam ich pełną reklamówkę, a szkoda wyrzucić. Na razie nie mam pojęcia co zrobię z tych "naleśników", ale przynajmniej pozbędę się skołtunionych nitek. 




Lewa strona wygląda masakrycznie.

Dziergam cieńszym szydełkiem, trochę jest ciężko, ale splot jest ścisły i kłaczki nie przełażą na główną stronę. 
Pozdrawiam

4 komentarze:

Ewa pisze...

Zmiany szczególnie na wiosnę są jak najbardziej wskazane :) A z tych naleśników jak je nazwałaś można zrobić rewelacyjną narzutę na łózko,widziałam gdzieś takie zdjęcie , różnej wielkości koła połączone ze sobą tworzą bardzo ciekawą strukturę :)Chyba w którymś z postów w Tomaszowej Chacie widziałam takie inspirujące zdjęcia narzut.
Pozdrawiam Ewa

notaria pisze...

Lubiłam ptaszki, ale i dziergadełka mogą być :-))) Kółeczka kolorowe na pewno znajdą ciekawe zastosowanie : -)

Kasia J. pisze...

Zmiany są dobre :-) Pięknie wygląda Twój blog w nowej odsłonie :-)
Wykorzystanie resztek doskonałe!
Pozdrawiam serdecznie.

Małgorzata L. pisze...

Ładne kolorki tych "naleśników", a wystrój bloga bardzo mi się podoba :)).