Translate

niedziela, 19 lipca 2015

Nowa torba

Pogoda obłędna dla amatorów słońca.Żar  leje się  z nieba. a ja siedzę w domu. Zrobiłam krótki reknesans po moich włościach i szybko schowałam się pod strzechę. Włączyłam stary,wysłużony wenytlator i jakoś żyję. Wczoraj trochę szyłam, aczkolwiek mam teraz utrudnienia, bo dorwała mnie  rwa kulszowa, szkag by ją!
Mam pomysły szyciowe, ale brak dobrych tkanin uziemia mnie. Przejrzałam sklepy internetowe i za 1 metr dobrej bawełny w oryginalne wzory, np: róże, życzą sobie od 26 - 37 zł, a nawet więcej. Marzę o szyciu poduszek w róże. Np: takie piękne róże, bawełna angielska, cud, miód:


 Może kiedyś się to spełni. Na razie tak krawiec kraje, jak mu materii staje.
Uszyłam marną torbusię na zakupy.  Bawełna z domieszką polyestru. Z przodu kieszeń z osobiście namalowanym mazakami do tkanin kotkiem(odgapionym z  sieci) Kotek ma się dobrze, sprawdzałam w praniu, nie znika. Torba jest bez podszewki, bo zastosowałam szew francuski. Taka skromna torbusia na szybkie zakupy. Format niezbyt duży, ale nawet mój laptop się spokojnie zmieścił.




Zastanawiałam się jak wycenić taką torbusie. 
Tkanina z odzysku, więc niech bedzie - 4 zł.
własnoęczny malunek(mazak - 9 z)  - 4 zł
nici, prąd, - 2 zł
czas pracy przy szyciu? Ha... mnie zajęło to dwie robocze godziny. Może ktoś jest szybszy. Godzina pracy ta minimalna, to średnio - 8 zł?
Reasumując - 26 zł
Kto da tyle???
Pozdrawiam

2 komentarze:

karto_flana pisze...

Ale sie zatorbowalas ;) Tkaniny niestety sa drogie :(

Azalia pisze...

Ha! Pewnie pójdę z torbami, hiii...hiii :((