Translate

sobota, 4 lipca 2015

Torba - worek

Za oknem + 35 stopni, a domu tylko + 24, bo w drewnianych domach latem jest w miarę chłodno. Uciekłam z ogródka, siadłam do maszyny i tworzę nowe torby. 
Dzisiaj uszyłam ogromniastą torbę- worek. Oczywiście dwustronną, bo taka mi się podoba. Torba ma 50 cm szerokości, 36 cm wysokości, a uszy są luźne do wiązania na jaką się chce długość. Na jednej stronie spora kieszeń. Przydałoby się jakieś zapięcie, ale na razie nie mam zamka ani zapięcia magnetycznego. 


Torba zawiązana:

A to nowe tkaniny na kolejne torby.


Wszystko to bawełna. W większości grubsza, satynowa. W zasadzie nie muszę wszywać podszewki, ale z podszewką torby są mocniejsze i bardziej trzymają fason. 
Pozdrawiam gorąco.

2 komentarze:

Małgorzata L. pisze...

Wspaniałe torby, pozdrawiam serdecznie :)).

Anonimowy pisze...

Chcialoby się napisac"a nie mowilam" - torba piekna i praktyczna, a Ty jak zawsze pracowita i chyba radosna, jeśli energia dopisuje. Tak trzymać Azalio-Grazynko, całusy Malgosia.