Translate

niedziela, 27 września 2015

Kolejny ocieplacz

Nie bardzo miałam ochotę szyć, ale musiałam. Znajoma zamówiła ocieplacz na i podkładkę pod dzbanek.  Moja maszyna nie radzi sobie z grubościami, tym bardziej, że Pani chciała bardzo grube ocieplenie,więc dałam dwie grube warstwy, ale jakoś poszło. Trochę skiepściłam lamówkę przy ocieplaczu, nie miałam nici odpowiedniego koloru i szew zszedł na manowce. Chyba to wypruję(!) i  podszyję w rękach. 


 Lewa strona


Podkładka sporaśna i też dwustronna.



Jest tylko oendlowana, ale wypadałoby doszyć czerwoną lamówkę,taką jak w ocieplaczu. 
Nie jestem wprawiona w przyszywaniu lamówek, niby to proste, a ja mam problemy. Za którymś razem pewnie mi się uda.

Pozdrawiam

2 komentarze:

Shonali pisze...

Piękny komplet :) A w przyszywaniu lamówek na pewno będziesz mistrzynią :)

barbaratoja pisze...

Piękne kwiaty !
Oj, przy lamówkach też tak mam, najczęściej kończy się na szyciu ręcznym. Ono mnie uspokaja po spruciu krzywego szwa maszynowego .
pozdrawiam Basia