Translate

piątek, 18 września 2015

Nuda i drobiazgi


Pierwszy raz w życiu nudzę się. Poważnie. Nie znam przyczyny. Zdowie mi nie szwankuje, nic złego  sie nie dzieje, gdzie okiem sięgnę tam widzę coś do roboty, a ja się bezczelnie, bezmyślnie nudzę. Nie mam ochoty na dzierganie, na szycie, na czytanie, na pisanie, dosłownie na nic. To już trwa jakiś czas i trochę się niepokoję. Przed tym totalnym nudzeniem się wydziergałam parę drobiazgów, więc pkazuję. 
Przodzik do torebki dla małej pannicy. Torebka już w użytkowaniu,  ale nie zrobiłam zdjęcia całości, więc pokazuję, to co zrobiłam na początku robótki. 


A to kilka wydumanych serwetek, podkładek. Może kiedyś zrobię z nich coś konkretnego. Na razie leżą w koszyczku.



Pozdrawiam milutko.

5 komentarzy:

Teresa Brudzińska pisze...

Ładne podkładki wydziergałaś. Lekko je usztywnisz i możesz używać....
- pozdrawiam

Anonimowy pisze...

To po prostu chandra, Azalio, ale palce nie odpoczywają i tworza sliczne drobiazgi. Wlasnie robotki sa droga do dawnej aktywności, powodzenia Malgosia.

Małgorzata L. pisze...

Fajne serwetki,ciekawie dobrane kolorki :)).









blogerzaby pisze...

Kotek jest rozkoszny :)

Anonimowy pisze...

Podkładki wyglądają bardzo elegancko :-)

notaria