Translate

sobota, 24 października 2015

Czerwono i czarno

Ostatnio mam pociąg do mocnych kolorów.  Kiedyś tam ubierałam się w czerwienie i czernie,  ale od dawna nie mam nic w tych kolorach.
Obecnie wracam do czerwieni i czerni. Na początek dwa przodziki do poduszek. Tył bedzie z tkaniny, bo nie  chce mi  się dziergać tego  samego. Jak zwykle mam problem z wiernym oddaniem koloru na zdjęciu.
Na jednym przodziku czerwień  jest  piękna, soczysta, a na fotce tego nie widać.
Drugi ma ś;iczny orange, a widać co?




Pogoda iście jesienna. Taka jaką lubię.
Pozdrawiam

wtorek, 13 października 2015

Zima

Nie jestem zadowolona z nadejścia zimy. Drzewa jeszcze pełne zielonych liści, czekałam na złotą jesień, a tu zima się panoszy. 
Na przekór zimie dziergam rażąco kolorowe podkładki. 


I kolorową podusię. Zrobiłam przód, nad tyłem się zastanawiam,czy z tkaniny czy z włóczki.


Sówka też się przyplątała.

Pozdrawiam cieplutko

środa, 7 października 2015

Ocieplanie jesieni

Zimno, wietrznie, więc czas ocieplać rzeczywistość. Przy włóczce od razu ciplej, a jeszcze jak się trafią energetyczne kolorki, to robi się niemal gorąco.

Wydziergałam podkładki z włóczki -bawełna z akrylem. Wzór z powietrza, haa...haa... Na razie po jednej, ale wzór wyszedł dość ładny, więc będą następne.



 Bardzo kolorowa opaska na głowę


 I dwie różyczki. Jedna taka sama jak opaska, może być do ozdobienia opaski, a druga może udawać broszkę. Czerwony kolor coś się rozmazał na zdjęciu. Zawsze mam problem z uchwyceniem czerwieni.


Pamiętam, że pierwsze moje robótki szydełkowe, to były właśnie różyczki. Dzierga się je bardzo szybko i z wielką przyjemnością.
Dobrej nocy życzę. 


wtorek, 6 października 2015

Lamówka

Kto szuka, ten znajdzie. Pisałam przy poście o ocieplaczu, że mam problemy z przyszyciem lamówki do podkładki. Próbowałam kilka razy i prułam, aż w końcu dałam sobie spokój. Ostębnowałam i już. Ale moja znajoma uparła się na lamówkę,  więc zaczęłam szukać w sieci. Eureka! Znalazłam!
Jeszcze nie wypróbowałam, ale tutek jest tak prosty, że na pewno dam radę. Jak uszyję, to pokażę moje dzieło. Na razie wklejam link, bo warto tam kuknąć.

 http://w-ewkowie.blogspot.com/2013/04/szyciowy-kursik-weekendowy-czyli-jak.html

Pozdrawiam

niedziela, 4 października 2015

Znowu szydełko

Szydełko  ma jakiś magnes, który przyciąga. 
Ostatnio coraz częściej mam go w rękach. Może to z powodu jesieni? Chyba tak, bo wieczory coraz  dłuższe, chłód się zakrada, a przy włóczkach od razu ciepełko. Nic wielkiego nie robię. Dalszy ciąg opasek, bo to robi się je szybko.   Wymyślam też  wzory serwetek.
Pierwsza z cienkiej włóczki, a druga z kordonka. Takie małe wprawki. Ta druga - wiatraczek nieskończona, bo zabrakło kordonka i nie wiem czy uda mi się gdzieś dokupić. 




I kolejne opaski. 




Opaski przydadzą się do paczek świątecznych. Mam w rodzinie kilka panienek, to będzie w sam raz.

Wczoraj był niesamowity  zachód słońca. Z okna przy którym siedzę pstrykałam fotki.  




Lubię takie mroczne klimaty, nastrajają mnie do twórczego myślenia.
Miłej niedzieli Wam życzę.

Prośba o kontakt

Dzisiaj zauważyłam pod jednym z dawniejszych postów komentarz Małgosi B. 

"Malgorzata B. pisze...

Witaj:)Jak mozna sie z Toba skontaktowac,chcialabym o cos poprosic abys dla mnie zrobila.Pozdrawiam Malgosia B."
Małgosiu, jestem ciekawa co to ma być i czy potrafię zrobić. Napisz proszę maila: gra.zdan@op.pl
Pozdrawiam
.