Translate

niedziela, 4 października 2015

Znowu szydełko

Szydełko  ma jakiś magnes, który przyciąga. 
Ostatnio coraz częściej mam go w rękach. Może to z powodu jesieni? Chyba tak, bo wieczory coraz  dłuższe, chłód się zakrada, a przy włóczkach od razu ciepełko. Nic wielkiego nie robię. Dalszy ciąg opasek, bo to robi się je szybko.   Wymyślam też  wzory serwetek.
Pierwsza z cienkiej włóczki, a druga z kordonka. Takie małe wprawki. Ta druga - wiatraczek nieskończona, bo zabrakło kordonka i nie wiem czy uda mi się gdzieś dokupić. 




I kolejne opaski. 




Opaski przydadzą się do paczek świątecznych. Mam w rodzinie kilka panienek, to będzie w sam raz.

Wczoraj był niesamowity  zachód słońca. Z okna przy którym siedzę pstrykałam fotki.  




Lubię takie mroczne klimaty, nastrajają mnie do twórczego myślenia.
Miłej niedzieli Wam życzę.

2 komentarze:

Maria Wicher pisze...

opaski śliczne - melduję Grażynko że wróciłam - wiem że czekasz już dość długo ale wszelkie wysyłki musiałąm wstzrymać od grudnia zeszłego roku - teraz już może będzie lepiej więc spóźnione ale będzie ale nie bliżej niż na święta - dziękuję ci za wyrozumiałość z góry kochana - buziaki śle Marii

Anonimowy pisze...

Robotki maja tajemnicza moc: wyciszają, ciesza, lecza male smutki. A Twoje prace sa sliczne i na pewno sprawia radość obdarowanym. Serdecznie pozdrawiam Malgosia.