Translate

niedziela, 1 listopada 2015

Stroik

Kilkanaście świerkowych gałązek, troche szyszek z mojej sosny, parę kwiatków ze sklepiku, pistolet  na klej i jest stroik.  Nie bardzo strojny, newypasiony, taki zwyczajny. Mamie na pewno się spodoba.


Dzisiejszy dzień aczkolwiek słoneczny, to nie nastraja radośne.  Smętki się snują, wspomnienia, łezki  drażnią powieki...
Pozdrawiam

Brak komentarzy: