Translate

sobota, 21 listopada 2015

Zatęskniłam za sówkami

Sówki wciąż mnie pociągają. Ostatnio nabyłam tkaninę w sówki i uszyłam kilka poszewek na  podusie. W zeszłym tygodniu zatęskniłam za szydełkiem. Z tej tęsknoty  powstały dwie łapki, a raczej coś do dekoracji.  Szkoda ich używać w kuchni. Wzór gdzieś podpatrzyłam,  tylko jak zwykle nie zapisałam.



Nie nadają się na łapki, bo nie da  się wsunąć dłoni w środek. Niepotrzebnie połączyłam dwie warstwy na dole, robiąc sówkom łapki. Ale i tak  są fajne, czyż nie?
Pozdrawiam


2 komentarze:

Atelier Marysi pisze...

Wspaniała łapka , faktycznie żal używać . Miłej niedzieli.

Beva pisze...

Piękna sówka! Nawet jakby się dało włożyć do środka rękę to żal by było używać takiego pięknego ptaka do garów.