Translate

wtorek, 15 grudnia 2015

Nadal szyciowo

Kilka poszewek na podusie. Śliczna satyna bawełniana z polyestrem. Maszynowy hafcik- cudo.



Te też z satyny bawełnianej, ale bardziej skromne.



Nareszcie odebrałam maszynę  do szycia od speca i teraz mogę zaszaleć z szyciem, bo ostatnio szyłam na wyciągniętej z lamusa maszynie na nożny pedał. Masakra. Dawniej tylko na takiej szyłam, a dzisiaj  już nie daję rady. 
Zmykam i pozdrawiam,

1 komentarz:

Małgorzata L. pisze...

Piękne poduszki, najbardziej podoba mi się ta pierwsza : )).