Translate

piątek, 22 stycznia 2016

Nadal czapkowo i coś więcej

Zimy nie kocham, bo zawieje, mróz i kłopoty na drogach, szczególnie dla zmotoryzowanych,  ale podoba mi się niewinna biel  śnieżku i spokój w polu widzenia., U mnie dość przysypało, ale drogi są przejezdne i nawet bez śniegu.  Da się wytrzymac, albo damy radę, jak mawia pewna pani.
Ja nadal dziergam czapki i nawet coś więcej.


Udało mi się wydziergać dużą serwetkę z kordonka merceryzowanego. To była dla mnie droga prze mękę,  ale udało się. Serwetka jeszcze nieblokowana. Jestem nią zauroczona, dlatego, że to moje dzieło. Wzór miałam od koleżanki.
Kolor jasnego miodu, średnica 74 cm .




Pozdrawiam milutko i cieplutko

3 komentarze:

Małgorzata L. pisze...

Przepiękna serwetka Azalio :)).

Anonimowy pisze...

Piekne dzielo, doceniam i podziawia i pochwale się, ze jestem autorka dużej serwety na okragly stol przedwojenny/tj przed 1939/ robiłam ja bardzo długo , z przerwami , ale corze się bardzo podoba - będzie pamiatka po mamie.Malgosia.

NoGami Macha pisze...

Śliczna serwetka