Translate

czwartek, 21 lipca 2016

Zatorbiona jestem

Dzisiaj króciutko. Dwie nowe torby już wysłane. Są podobne do poprzednich, ale nie takie same.  Nie potrafię uszyć identycznych, za każdym podejściem zawsze coś zmieniam. 
Lniana ze słonecznikiem. 



Folkowa, ale bez czerwieni.
Tył jest granatowy, podszewka żółciutka. 



Został mi jeszcze jeden słonecznik, może ktoś się na niego skusi. Lnu mam sporo, bawełny folkowej też. 
Na razie mam luzy w szyciu, bo za gorąco.  
Pozdrawiam słonecznie.

2 komentarze:

Elzbieta Jon pisze...

Świetne torby! Gratuluję zdolności i pozdrawiam serdecznie ❤

notaria pisze...

No i to rozumiem, bez czerwieni ;-)

Trzecia torba poszła do właścicielki, została mi jedna, już przeznaczona :-)