Translate

środa, 25 stycznia 2017

Sówki i samochody

Bardzo lubię szyć poszewki dla dzieci. Jak tylko zobaczę tkaninę w dziecięce wzory od razu mnie palce świerzbią i już chciałabym szyć. 

Od dawna jestem fanką sówek i trafiłam na w sklepie na sówki, a do tego zachwyciły mnie samochodziki. Sówki już gotowe, a samochodziki czekają w kolejce. Same słodziaki.



Pewna Pani zamówiła u mnie dwie poszewki z różami. Uszyłam i wysłałam i tak jej się spodobały, że poprosiła jeszcze o jedną. Nie sprawdziłam ile mi zostały tej tkaniny i zamówienie przyjęłam, a tu zonk. Zostały mi tylko trzy wąskie paski. Cóż miałam robić? Zadzwoniłam i wyjaśniłam w czym rzecz.
- Pokombinuj coś - usłyszałam. 
Toteż pokombinowałam. Pozszywałam kawałki, aby zamaskować szwy naszyłam bawełnianą koronkę. Nie wiem czy jej się spodoba moja kombinacja, ale myślę, że nieźle to wyszło.



Aparat mi ostatnio fiksuje i robi nieostre zdjęcia. Coś jednak widać, prawda?
Pozdrawiam

2 komentarze:

Beva pisze...

Piękne poszewki. Świetnie sobie poradziłaś z tymi różyczkami :)

Maria Wicher pisze...

Piękne Grażynko wszystkie alete w kwiatki najnajnaj -buziaki śle Marii