Translate

piątek, 14 lipca 2017

Motylem jestem

Ostatnio wzięło mnie na szydełkowanie. Znalazłam motek żółtej bawełnianej włóczki, która jest bardzo fajna w dzierganiu. Nie jest zbyt cienka, ale też nie grubaśna. W jednej z bardzo starych gazetek robótkowych natrafiłam na wzór motyla, więc czemu nie spróbować. Trochę się przestraszyłam, że będzie to dla mnie skomplikowane, ale zaczęłam dziergać i okazało się, że to prościzna.
Motylek "urodził się" bez bólu i jest dość spory. Rozpiętość - 30 cm, wysokość - 22 cm. Kolorek w sam raz na motylka.
Jeszcze go nie usztywniłam. Po ukrochmaleniu będzie fruwał w moim oknie.



Włóczki troszkę zostało, więc żeby się nie plątała w pudle zrobiłam małą serwetkę, albo podkładkę. Serwetka skończona i włoczka też, co do centymetra.

Wzór z pamięci.
Pozdrawiam bardzo ciepło.

3 komentarze:

Bogusława Matusiak pisze...

Motylek super, będzie piękną ozdoba okna a i ta maleńka serwetunia bardzo mi się podoba, śliczny wzór. Pozdrawiam :)

Atelier Marysi pisze...

Piękny motylek. Pozdrawiam serdecznie.

Małgorzata L. pisze...

Świetny motylek i piękna podkładka. Ja też robię podkładki dokładnie tym samym wzorem :))))).