Translate

sobota, 9 września 2017

Muchomorek

Przeglądałam wczoraj blogi szydełkowe i na kilku blogach zaciekawiły mnie dorodne muchomorki.
Czemu mam nie zrobić sobie muchomorka? Znalazłam trochę włoczki biało czerwonej i nabrałam ochoty na dzierganie. Na jednym  blogu podano link do wzoru, ale nie skorzystałam, bo uznałam, że zrobienie muchomorka, to żadna filozofia. Niby to takie proste i małe, a zajęło mi ponad godzinę.
Oto mój muchomor.






Środek wypełniłam kulką silikonową. Wcześniej zrobiony liść też się przydał w czasie sesji.
Trochę za dużo dałam wypełnienia do kapelusza, powinien być płaski, ale nie chciało mi się rozmontowywać i tak zostawiłam.
Pozdrawiam

8 komentarzy:

barbaratoja pisze...

Muchomor jest śliczny i zafundowałaś mu fajną sesję.
Tylko my szydełkujące wiemy jak długo trwa zrobienie jednej rzeczy, no może i nasze rodziny, które wciąż widzą nas z szydełkiem ;-)

Atelier Marysi pisze...

Piękna jesienna sesja. Muchomorek wyszedł rewelacyjny. Miłego weekendu.

tkaninka pisze...

Piękny muchomorek, ale ja poproszę podgrzybka, albo i nawet kilka... Jesień nadciąga, uwielbiam zapach grzybów :)

Iwona Zmyslona pisze...

Ja wszystko rozumiem, liście , muchomory-bo tęsknota za złotą polską jesienią. A kiedy zatęsknisz za mną? Pozdrawiam.

Picot Kinga pisze...

Muchomorków na blogach dostatek :))
Ładnie wygląda na tym jesiennym liściu.
Pozdrawiam :))

miss-cherry pisze...

Podoba mi się !!!

barbaratoja pisze...

Jestem jeszcze raz pod tym samym postem, ale chcę Cię zawiadomić, że będę robiła dla Ciebie prezencik. Po otrzymaniu Ty zrobisz dla dwóch osób.
pozdrawiam

Azalia pisze...

Basiu, dziękuję, pojęłam. Pozdrawiam