Translate

wtorek, 7 listopada 2017

Cienizna

Uparłam się na cieniznę. Gwiazdka z cienizny lepiej się prezentuje, więc ją zrobiłam. Robótka poszła szybko, bo wzór najprostszy z prostych, ale z blokowaniem były hece. Blokowanie zajęło mi znacznie więcej czasu, niż dzierganie. Najpierw rozpięłam robótkę na płytce styropianu pokrytej folią, następnie przyszpiliłam wszystkie różki( poprawiałam z dziesięć razy), a na koniec posmarowałam każą nitkę pędzelkiem maczanym w ekstra krochmalu( 1 część wody + 1 część wikolu). Płytkę przystawiłam do kaloryfera i po kilkunastu minutach gwiazdka była sztywna jak drut.
Muszę wymyślić prostszy sposób na rozpinanie, bo na zdjęciu widać sporo nierówności.

Pierwsze koty za płoty.
Mam nadzieję, że następna gwiazdka będzie lepsza.

Dla pewnej Pani zrobiłam 12 pierścieni na serwetki. Już do niej poleciały, więc mogę się pochwalić.



Odgapiłam z pinterestu wieszaczek na ręcznik, na ściereczkę albo na cokolwiek.


 Dwie plastikowe obręcze i trochę kordonka poliestrowego. Nic trudnego w robocie.

Pozdrawiam



2 komentarze:

Bogusława Matusiak pisze...

Gwiazdeczka super wyszła :) Ja również miałam problem z napinaniem gwiazdek, wykorzystałam niefortunnie szpilek, ale w komentarzach dowiedziałam się o igłach do iniekcji, które można dostać w aptece. Bardzo podobają mi się te pierścienie na serwetki, ale i ten wieszaczek fajnie wygląda. Pozdrawiam :)

Maristela Guilherme pisze...

Lindos trabalhos.
bjs